Z pomocy skarbówki korzysta też Polski Fundusz Rozwoju, który wspiera przedsiębiorców w ramach Tarczy Finansowej. W tym przypadku współpraca Krajowej Administracji Skarbowej z PFR nie odbywa się jednak na podstawie konkretnych przepisów, a na treści dwóch uchwał rządowych z 27 kwietnia 2020 r. – nr 50 i 51.

Wymiana z ZUS

Poszerzanie współpracy zaczęło się już w tarczy 1.0, czyli w ustawie z 31 marca 2020 r. (Dz.U. poz. 568). Wprowadzono w niej rozwiązania, które pozwalają ZUS na weryfikację, czy przedsiębiorca ubiegający się po raz pierwszy o trzymiesięczne zwolnienie ze składek lub o świadczenie postojowe ma do niego prawo. W pierwszym przypadku warunkiem było osiągnięcie określonego progu przychodów, w drugim – odpowiedni ich spadek w stosunku do miesiąca poprzedzającego miesiąc złożenia wniosku (o 15 proc.).

Przepisy tarczy 1.0 (art. 15zy i art. 31zu) zobowiązały ZUS do przekazywania skarbówce informacji o wysokości przychodu wykazanego przez przedsiębiorcę we wniosku o pomoc. Z kolei szef KAS ma przekazywać organowi rentowemu informację zwrotną, jeśli pojawią się rozbieżności między wykazaną przez wnioskodawcę kwotą a przychodem wykazanym dla celów podatkowych.

W ordynacji pojawił się nowy przepis, zgodnie z którym prezes UOKiK może prosić naczelników urzędów skarbowych i celno-skarbowych o akta spraw podatkowych

Wymiana ta może jednak okazać się problematyczna, bo fiskus nie ma stosownych narzędzi do weryfikacji w trakcie roku wysokości przychodów podatników. Urzędy skarbowe znają wprawdzie kwoty miesięcznych zaliczek na podatek, ale są one płacone od dochodu, a nie od przychodu. Pisaliśmy o tym szerzej w artykule „Straszak na przedsiębiorców? Raczej zaledwie kapiszon” (DGP nr 67/2020). W tym przypadku przepisy zostały wprowadzone tylko na określony czas, bo dotyczą weryfikowania jedynie warunków ubiegania się o pomoc antykryzysową.

Informacje dla ARP

Kolejne zmiany wprowadziła tarcza antykryzysowa 2.0, czyli ustawa z 16 kwietnia 2020 r. (Dz.U. poz. 695). Tym razem chodziło o wsparcie (1,7 mld zł) w formie pożyczek obrotowych, gwarancji, poręczenia czy leasingu. Wsparcia tego udziela Agencja Rozwoju Przemysłu i jej spółka zależna ARP Leasing sp. z o.o. Na pomoc mogli liczyć przedsiębiorcy (głównie z branży transportowej), którzy znaleźli się w szczególnie trudnej sytuacji finansowej. Zgodnie z art. 10 tarczy 2.0 ARP może weryfikować te informacje m.in. dzięki informacjom od organów administracji skarbowej. Fiskus został też zobowiązany do niezwłocznego przekazania informacji wymaganych przez agencję.

Tarcza Finansowa

Fiskus nawiązał też szeroką współpracę z Polskim Funduszem Rozwoju. Celem jest weryfikacja warunków przyznawania 100 mld zł, czyli pomocy wypłacanej na podstawie Tarczy Finansowej, a konkretnie dwóch uchwał rządowych z 27 kwietnia br. (nr 50 i 51). Przedsiębiorca, akceptując regulamin Tarczy Finansowej, zgadza się jednocześnie, aby PFR pozyskiwał dane o jego sytuacji m.in. od Krajowej Administracji Skarbowej. W tym celu PFR wykorzystuje:

  • dane z deklaracji VAT (JPK_VAT) pozytywnie zaopiniowane przez fiskusa,
  • informacje gromadzone przez Krajową Izbę Rozliczeniową (podmiot nadzorujący System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej – STIR).

Z wykorzystaniem STIR

Dane gromadzone przez KIR są wykorzystywane nie tylko do weryfikowania zasadności pomocy z Tarczy Finansowej, ale wszelkiej innej pomocy antykryzysowej.

Umożliwiła to tarcza 2.0, którą wprowadzono do ordynacji podatkowej nowy przepis – art. 119zhb. Pozwala on ministrowi finansów określać zakres danych, które mają zostać przeanalizowane i przekazane MF. Po otrzymaniu zlecenia Krajowa Izba Rozliczeniowa nieodpłatnie przeanalizuje informacje, którymi dysponuje, a więc zarówno dane zbierane z firmowych rachunków i lokat w bankach i spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (wykorzystywane przez STIR), jak i informacje przetwarzane w systemach płatności, a pochodzące m.in. z zagranicznych banków, firm inwestycyjnych i organów władzy publicznej.

W ocenie ekspertów zmiana nie przełoży się tylko na weryfikowanie zasadności pomocy antykryzysowej, ale też na sprawniejsze typowanie podatników do kontroli po zakończeniu pandemii. Pisaliśmy o tym szerzej w DGP nr 74/2020 „STIR wykryje nowe rodzaje wyłudzeń”.

Przekazywane do UOKiK

Kolejne zmiany wprowadziła w ordynacji podatkowej tarcza 4.0, czyli ustawa z 19 czerwca 2020 r. (Dz.U. poz. 1086). Chodzi o poszerzenie zakresu współpracy fiskusa z prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W ordynacji podatkowej pojawił się nowy przepis, zgodnie z którym prezes UOKiK może prosić naczelników urzędów skarbowych i celno-skarbowych o akta spraw podatkowych (art. 297 par. 1 pkt 11). Dotyczy to prowadzonych przez urząd m.in. postępowań wyjaśniających, antymonopolowych, w sprawie zatorów płatniczych, w sprawie praktyk nieuczciwie wykorzystujących przewagę kontraktową.

Tarcza 4.0 poszerzyła też zakres informacji przekazywanych prezesowi UOKiK o dane z Centralnego Rejestru Podmiotów – Krajowej Ewidencji Podatników. Już ubiegłoroczny tzw. pakiet wierzycielski wprowadził przepisy, zgodnie z którymi od początku 2020 r. UOKiK może wnioskować do szefa KAS o udostępnienie informacji zawartych w przesyłanych co miesiąc przez przedsiębiorców JPK_VAT. Urząd dostanie te informacje, jeżeli przedsiębiorca w ciągu kwartału zwleka z zapłatą co najmniej 2 mln zł swoim kontrahentom, czyli nie spłacił zobowiązań w ustawowym terminie 60 dni. Z najnowszego komunikatu UOKiK wynika, że informacje przekazano 20 maja br. (zbadano blisko milion transakcji z udziałem prawie 100 tys. firm). W efekcie 51 największym dłużnikom grożą teraz surowe sankcje od urzędu antymonopolowego.

Ułatwienie dla podatnika

– Samo umożliwienie organom wymiany informacji nie musi być niekorzystne dla przedsiębiorców. Dzięki takim regulacjom nie muszą oni kolejny raz przekazywać informacji, które już zostały zebrane przez administrację skarbową – twierdzi Michał Goj, doradca podatkowy i partner w EY.

Zwraca uwagę, że zmiany są podobne do wprowadzonych już wcześniej rozwiązań (art. 299c ordynacji podatkowej). Umożliwiają one przekazywanie informacji zawartych w aktach spraw podatkowych organom, które przyjmują oświadczenie lub zaświadczenie o wysokości dochodów bądź o niezaleganiu z podatkami, w zakresie niezbędnym do weryfikacji treści oświadczenia.

Ekspert zaznacza, że zgoda na przekazywanie informacji dotyczących podatników nie oznacza utraty ich ochrony. Podkreśla, że przekazane przez skarbówkę informacje muszą być nadal chronione, a osoby, które je otrzymują, obowiązuje tajemnica skarbowa. – Jej złamanie podlega odpowiedzialności karnej – podkreśla Michał Goj. Dodaje, że skarbówka, przekazując dokumenty, powinna oznaczać, że są one objęte tajemnicą skarbową.

Ekspert wyjaśnia zarazem, że możliwość przekazywania akt innym podmiotom nie oznacza, iż organy podatkowe mogą w ramach swoich postępowań weryfikować zagadnienia niezwiązane z podatkami, ale np. przydatne UOKiK. Fiskus może bowiem zbierać informacje tylko w ramach swoich kompetencji, z tym że już dziś obejmują one gromadzenie danych, które mogą mieć znaczenie nie tylko podatkowe.

Są też obawy

Maciej Górski, doradca podatkowy w RSM Poland, przyznaje, że współpraca fiskusa z ZUS czy ARP nie powinna budzić większych kontrowersji, bo dotyczy przepisów wprowadzanych tymczasowo i przekazywania głównie podstawowych danych, takich jak wysokość przychodu.

Co innego zakres informacji przekazywanych już na stałe, na podstawie przepisów dodanych do ordynacji podatkowej. Ten – zdaniem eksperta – wydaje się dość szeroki. – Powoduje to obawy, czy UOKiK będzie w stanie prawidłowo zinterpretować akta podatnika zgromadzone przez urząd skarbowy w toku np. czynności sprawdzających bądź postępowania podatkowego – mówi Maciej Górski.

Zauważa przy tym, że takie akta mogą również obejmować postępowania niezakończone decyzją organu drugiej instancji bądź wyrokiem sądu administracyjnego.

Przydałby się audyt

Jarosław Ziółkowski, doradca podatkowy w Independent Tax Advisers, uważa z kolei, że w ślad za zwiększonym zakresem wymiany informacji między fiskusem a innymi instytucjami powinien pójść audyt obowiązków sprawozdawczych.

– Chciałbym, abyśmy odeszli od sytuacji, w której urząd, po otrzymaniu informacji od skarbówki, nadal żąda jej od przedsiębiorcy. Wprowadza się w ten sposób zupełnie niepotrzebną biurokrację, która utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej – podkreśla ekspert.

Jako przykład podaje współpracę UOKiK i KAS. – Skoro urząd antymonopolowy tak szeroko korzysta z danych skarbówki, to dlaczego w przepisach antyzatorowych znalazł się obowiązek przekazywania informacji o terminach płatności? – pyta ekspert.

Chodzi o dodany z początkiem 2020 r. art. 13a ustawy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 935 ze zm.). Przepis ten nakazuje największym podatnikom CIT (podatkowym grupom kapitałowym i spółkom, których ubiegłoroczne przychody przekroczyły równowartość 50 mln euro) przekazywanie ministrowi właściwemu do spraw gospodarki sprawozdania o stosowanych przez te podmioty terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Sprawozdanie musi być złożone do 31 stycznia i dotyczy informacji za ubiegły rok.

– Po co wprowadzać obowiązki, jeśli dany urząd może je poznać w drodze wymiany informacji z resortem finansów? – pyta Jarosław Ziółkowski. Apeluje do Ministerstwa Finansów oraz rzecznika małych i średnich przedsiębiorców, by jak najszybciej przeprowadzili wspomniany audyt, który mógłby ograniczyć podobną biurokrację.