Na interpretację indywidualną trzeba czekać obecnie pół roku, a minister finansów może jeszcze wydłużyć ten termin o kolejne trzy miesiące. Przedsiębiorcy liczyli na to, że w czasie pandemii wykładnię fiskusa poznają szybciej, a nie później.
Termin na wydanie interpretacji indywidualnej wydłużyła o trzy miesiące specustawa z 31 marca 2020 r. zwana tarczą 1.0 (Dz.U. poz. 568). Zapisano w niej, że jeśli wniosek został złożony i nierozpatrzony do 31 marca br., to odpowiedź zostanie udzielona w ciągu sześciu miesięcy. Ma być tak aż do odwołania stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego.
Co więcej, specustawa pozwala ministrowi finansów wydłużyć ten termin o kolejne trzy miesiące.