- Zależy nam na tym, żeby jak najszybciej wejść w relacje z innymi państwami i pozyskać wolumen danych o podatnikach i transakcjach. To najszybsza ścieżka do zwalczania nadużyć podatkowych - mówi Jan Sarnowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów.
Jan Sarnowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów fot. Piotr Waniorek/zelaznastudio.pl / DGP
Jaka jest, pana zdaniem, najszybsza i najskuteczniejsza broń w walce z mafiami VAT-owskimi i luką w VAT w Polsce?
Znalezienie partnerskich administracji podatkowych, wdrożenie we współpracy z nimi sprawdzonych rozwiązań technicznych i zwiększenie wolumenu danych podlegających analizie.
Reklama
Czyli analityka?
Absolutnie tak. I to nie tylko danych krajowych, ale i analogicznych danych zagranicznych. Jestem przekonany, że wraz z ich udostępnieniem przez naszych partnerów zagranicznych skuteczność działania polskiej administracji będzie jeszcze większa. Wpłynie to na precyzję i tempo wykrywania przestępstw podatkowych oraz prób wyłudzenia VAT nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej.

Reklama
Istnieją już ścieżki wymiany wiedzy i informacji na polu UE. Czy nie są wystarczające?
Są to nie tyle ścieżki, ile możliwości wymiany, które w bardzo wielu sytuacjach są całkowicie niewykorzystywane. Kluczem do zintensyfikowania wymiany – czy to rozwiązań technicznych, czy informacji – są dwustronne umowy o pogłębionej współpracy. Tego rodzaju umowy mają obecnie Portugalia z Hiszpanią i Czechy ze Słowacją. Kraje te korzystają na współpracy i są z niej bardzo zadowolone.
Czy Polska też będzie mieć takie umowy?
Dążymy do tego. Jesteśmy już po spotkaniu z przedstawicielami 21 państw Unii Europejskiej. Złożyliśmy im naszą ofertę, spotkała się ona z dużym zainteresowaniem.
Co konkretnie zaproponowało Ministerstwo Finansów?
Transfer dziesięciu skutecznych narzędzi do zwalczania luki w VAT, które wdrożyliśmy już w Polsce, i to z dużym sukcesem. Staraliśmy się wybrać te elementy, za którymi stoją bardzo konkretne liczby. Mówię m.in. o analizie plików JPK, systemach STIR i SENT, udostępnianiu danych z rejestrów VAT, mechanizmie podzielonej płatności czy białej liście podatników VAT z zarejestrowanymi kontami bankowymi wykorzystywanymi na potrzeby działalności gospodarczej.
Dzięki tym rozwiązaniom luka w VAT w Polsce znacząco się zmniejszyła. Jeszcze w 2013 r. wynosiła ona powyżej 25 proc. To oznacza, że co czwarta złotówka, która powinna wpłynąć do budżetu, lądowała w szarej strefie, na kontach podmiotów wyłudzających VAT i mafii podatkowych. Nasze ministerialne dane wskazują, że luka w 2018 r. wynosiła ok. 12 proc. Ale znamy też opinie zewnętrznych ekspertów, którzy twierdzą, że była jeszcze mniejsza, nie przekroczyła w 2018 r. 10 proc.
We Francji jest mniejsza, wynosi zaledwie 5 proc.
Dlatego uważamy, że jest jeszcze dużo do zrobienia. Luka w VAT to problem całej Europy. Nie jest tajemnicą, że przestępcy VAT-owscy przenoszą się do krajów, które nie wypracowały i nie wdrożyły skutecznych narzędzi analitycznych do zwalczania przestępczości podatkowej. Polska chciałaby się dzielić swoją wiedzą i doświadczeniami z innymi państwami UE oraz ze wszystkimi zainteresowanymi współpracą. Chcielibyśmy, aby cała Europa czerpała z naszych doświadczeń i wdrożyła u siebie analogiczne rozwiązania. Zależy nam na tym, żeby nie dzielić państw UE na te, które posiadają lepiej wyposażoną administrację podatkową, i te, u których jest ona gorsza.
Chcemy też zakończyć przepychanie karuzel z zachodu Europy na wschód i z północy na południe. Im większy będzie dostęp państw europejskich do nowoczesnych rozwiązań, tym większa szansa, że firmy uczestniczące dziś w karuzelach zrezygnują z tego procederu.
Praca w tandemie z doświadczonym partnerem gwarantuje, że urzędnik szybciej pozyska potrzebne mu narzędzia i dane, a podatnik – nowoczesną usługę od administracji. To najszybsza ścieżka dojścia do celu, nie tylko nowy wymiar solidarności podatkowej między państwami, ale również w coraz większym stopniu pragmatyzm, rozwiązanie, które po prostu zdaje egzamin.
Czy w zamian za transfer wiedzy i technologii mielibyśmy otrzymywać na zasadzie wzajemności zagraniczne dane?
Jesteśmy pionierami w analizie plików JPK i analizie przepływów finansowych. Wysoko plasujemy się też, jeśli chodzi o innowacyjne e-usługi administracji, które również mają swoje przełożenie na efektywność analityki. Mówię przede wszystkim o e-fakturach i kasach online. To ważne, by analizie zaczęły również podlegać dane pochodzące z rejestrów prowadzonych przez naszych sąsiadów. Dla wielu krajów problemem jest znalezienie efektywnego sposobu analizy danych spływających do urzędów. Polska jest już na kolejnym etapie – dzięki intensywnej pracy programistów i analityków wiemy, co robić z danymi. Potrzebujemy tylko zwiększyć ich ilość, żeby działać efektywniej. Za chwilę pod tę analitykę podepniemy dane pochodzące z rejestrów państw ościennych.
Chcę, żeby nie było wątpliwości – to nie jest inicjatywa pionu legislacyjnego w Ministerstwie Finansów, tylko inicjatywa oddolna Krajowej Administracji Skarbowej. W zeszłym roku zrobiliśmy wspólne warsztaty, spotkaliśmy się z urzędnikami i zadaliśmy im bardzo proste pytanie: czego potrzebują, żeby analityka była bardziej efektywna. Otrzymaliśmy odpowiedź, że potrzebne są dane z zagranicy, a KAS będzie już wiedzieć, co z nimi zrobić. Wie, w jaki sposób zintegrować je z naszymi systemami analitycznymi, aby działały one efektywniej.
Czy szansa na wymianę tych danych jest realna?
Jak najbardziej tak. Nasza inicjatywa spotkała się z zainteresowaniem i uznaniem nie tylko państw UE. Rozmawialiśmy już nawet z ambasadorem Ukrainy i planujemy spotkanie na temat współpracy z przedstawicielami Ministerstwa Finansów w Kijowie. Kolejny etap to rozmowy bilateralne. Zależy nam na tym, żeby jak najszybciej wejść w relacje z innymi państwami i pozyskać wolumen danych. To najszybsza ścieżka do zwalczania karuzel podatkowych.
Czy są już chętni?
Gotowość wejścia z nami w pogłębioną współpracę zadeklarowały już kraje bałtyckie, Czechy, Słowacja, Bułgaria, Węgry. Najbliżej porozumienia będziemy z Czechami i Słowacją, czyli z państwami, które mają już doświadczenia w wymianie tego rodzaju informacji.
Na współpracy z kim najbardziej zależy ministerstwu?
Efektywność analiz prowadzonych przez Krajową Administrację Skarbową zwiększa się z każdym kolejnym państwem dołączającym do tego rodzaju porozumień. Zainteresowani jesteśmy wejściem w taką relację z każdym państwem. Najbardziej wskazana byłaby oczywiście współpraca z Niemcami ze względu na to, że obrót gospodarczy z tym krajem jest najbardziej zintensyfikowany.