Przepisy o zarządzie sukcesyjnym miały ułatwić następcom kontynuowanie działalności. I gdyby nie podatek od towarów i usług, to być może cel ten zostałby osiągnięty.

Łyżka dziegciu w beczce miodu

Na razie został on pogrzebany przez jedną, ale bardzo istotną zmianę podatkową. Każe ona poważnie się zastanowić: czy zgłaszać urzędowi skarbowemu zamiar kontynuowania działalności gospodarczej po śmierci bliskiego, skoro wiąże się to z zapłatą VAT od majątku pozostawionego przez zmarłego? Czy nie lepiej byłoby wybrać inny wariant – taki, który od lat sprawdza się w praktyce, czyli przejąć majątek w drodze zwykłego dziedziczenia?