W końcu sprawa znalazła się w sądzie. WSA w Rzeszowie orzekł, że zakup pawilonów handlowych, bez przejęcia należności i zobowiązań sprzedającego, to opodatkowane VAT nabycie nieruchomości, a nie zorganizowanej części przedsiębiorstwa (ZCP).

Wskazówki ministra

W objaśnieniach podatkowych z 11 grudnia 2018 r. minister finansów wskazał, kiedy sprzedaż nieruchomości wraz z innymi składnikami należy uznawać za zbycie przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części, a kiedy za transakcję dotyczącą jedynie aktywa (samej nieruchomości). Ma to istotne skutki podatkowe. Zbycie przedsiębiorstwa lub ZCP jest poza VAT (nabywca płaci wtedy PCC), natomiast sprzedaż nieruchomości jest zasadniczo opodatkowana (w grę może wchodzić co najwyżej zwolnienie z VAT).

W objaśnieniach minister wskazał, że co do zasady zbycie nieruchomości komercyjnych należy traktować jako dostawę towaru (aktywa). Jedynie wyjątkowo dochodzi do dostawy przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części.

Chcąc ocenić, czy zbywane składniki majątku mogą być uznane za przedsiębiorstwo lub ZCP, trzeba brać pod uwagę:

zamiar kontynuowania przez nabywcę działalności prowadzonej dotychczas przez sprzedawcę przy pomocy składników majątkowych będących przedmiotem danej transakcji oraz

faktyczną możliwość kontynuowania tej działalności w oparciu o te składniki. W tym celu należy ustalić, czy na kupującego zostają przeniesione: prawa i obowiązki z umów kredytowych na nabycie, modernizację bądź przebudowę nieruchomości, umowy o zarządzanie nią, umowy zarządzania aktywami oraz należności pieniężne (nie wszystkie te warunki muszą wystąpić naraz, ale musi być spełnione pewne minimum).

Wszystko to należy ocenić na moment przeprowadzenia transakcji. Jeśli okaże się, że nabywca, chcąc kontynuować działalność, musi zaangażować inne składniki majątku (niebędące przedmiotem transakcji) lub podejmować dodatkowe działania, to nabyty przez niego zespół składników majątkowych nie jest ani przedsiębiorstwem, ani ZCP.

Kontrola po interpretacji

Sprawa rozstrzygnięta przez WSA w Rzeszowie dotyczyła spółki, która kupiła zespół pawilonów handlowych. Przeszły na nią zawarte przez sprzedającego umowy najmu, ale wyłączone z transakcji były należności i zobowiązania sprzedającego, w tym dotyczące finansowania (kredytu) związanego z jego inwestycją w tę nieruchomość.

Sprzedawca uznał, że sprzedaje samą nieruchomość, dlatego doliczył VAT.

Kupujący chciał mieć jednak pewność, że może ten podatek odliczyć. Wystąpił więc o interpretację indywidualną.

Dyrektor KIS potwierdził, że transakcja dotyczyła włącznie nieruchomości.

Innego zdania był jednak naczelnik urzędu celno-skarbowego, który przeprowadził kontrolę celno-skarbową, a następnie postępowanie podatkowe. Uznał, że kupiona przez spółkę nieruchomość stanowiła zorganizowaną część przedsiębiorstwa, a zatem faktura powinna być bez VAT. Zakwestionował więc odliczenie podatku przez spółkę, za to ustalił jej dodatkowe zobowiązanie podatkowe w VAT.

Uzasadnił, że kupione przez nią składniki majątku stanowiły wystarczające minimum, by mogła ona kontynuować działalność prowadzoną wcześniej przez sprzedawcę, a więc wynajmować powierzchnię handlowo-usługową. Zwrócił m.in. uwagę na to, że spółka prowadzi taką samą działalność jak sprzedawca (wynajem powierzchni komercyjnych) i przejęła m.in. umowy na dostawę mediów, usług serwisowych i administrowanie.

Spółka była innego zdania. Uważała, że kupiła tylko nieruchomość. Nie zgadzała się też z nałożeniem sankcji VAT.

Sąd: to nie ZCP

WSA w Rzeszowie uchylił zaskarżoną decyzję. Orzekł, że transakcja nie dotyczyła zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Nie był to bowiem zorganizowany zespół składników materialnych i niematerialnych przeznaczonych do prowadzenia działalności gospodarczej. Sąd uznał, że była to sprzedaż wyłącznie nieruchomości, która sama w sobie nie tworzy całości zdolnej do prowadzenia działalności gospodarczej.

Wyrok jest nieprawomocny.

opinia

Objaśnienia powinny chronić również przed ich wydaniem

Sprawa rozstrzygnięta przez WSA w Rzeszowie obrazuje pewną słabość objaśnień wydawanych przez ministra finansów. W tym konkretnym przypadku zaskarżona decyzja została wydana już po publikacji objaśnień, a stanowisko organu zostało oparte na elementach, które traktują objaśnienia jako nieistotne z perspektywy kwalifikacji przedmiotu transakcji jako ZCP.

Objaśnienia co do zasady nie są wiążące dla podatników ani dla organów podatkowych. Jednak zastosowanie się do nich przez podatnika w danym okresie rozliczeniowym (tj. już po ich publikacji) powoduje objęcie go ochroną podobną jak w przypadku interpretacji. Organy powinny to respektować. Pytanie, czy objaśnienia powinny być także stosowane do spraw sprzed ich publikacji. Pamiętajmy, że w tej konkretnej sprawie minister finansów wydał objaśnienia także w celu skrócenia trwających już sporów podatkowych. Można to przyjąć jako potwierdzenie konieczności stosowania objaśnień wstecz – w tym do sporów już rozpoczętych.

Rozumiem, że organy podatkowe mogą nie postrzegać objaśnień jako wiążącego prawa. Zdrowy rozsądek nakazywałby jednak uwzględnienie wytycznych, jakie przedstawia minister w obszarze interpretacji i stosowania danych przepisów. Wydaje się to konieczne nie tylko z uwagi na skrócenie prowadzonych sporów, lecz również na zasadę zaufania do organów podatkowych.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Rzeszowie z 26 listopada 2019 r., sygn. akt I SA/Rz 730/19.