Sprawa dotyczyła kobiety, której mąż został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Nie rozwiedli się, mają dwójkę dzieci (8 i 11 lat), mąż zachował pełnię praw rodzicielskich. Po jego aresztowaniu żona musiała jednak sama wychowywać dzieci i prowadzić gospodarstwo domowe.

Kobieta uważała, że w tej sytuacji ma prawo rozliczyć się w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci za rok, w którym aresztowano męża (i kolejne lata, gdyby okazało się, że nadal będzie on w areszcie).