statystyki

Wydawanie paragonu: najprawdopodobniej robisz to źle

autor: Radosław Kowalski08.07.2019, 10:36; Aktualizacja: 08.07.2019, 11:13
vat

Problem z momentem wydania paragonu mogą mieć również podatnicy, którzy otrzymują zapłatę przed transakcjźródło: ShutterStock

Obecne regulacje nie pozostawiają wątpliwości, w którym momencie klienci powinni otrzymać takie dokumenty. Szkopuł w tym, że w praktyce dla podatników spełnienie nowych wymogów może być uciążliwe bądź wręcz niemożliwe.

Z początkiem maja weszły w życie przepisy nowego rozporządzenia ministra finansów z 29 kwietnia 2019 r. w sprawie kas rejestrujących (Dz.U. poz. 816). W uzasadnieniu do jego projektu wskazano m.in., że w nowym rozporządzeniu co do zasady powtórzono i przeniesiono z poprzedniego rozporządzenia przepisy definiujące czynności, jakie wykonują podatnicy prowadzący ewidencje za pomocą kas rejestrujących, doprecyzowując reguły wystawiania i wydawania paragonu. Należy jednak stwierdzić, że w tym przypadku doprecyzowanie należy uznać za eufemizm. O ile bowiem uprzednio minister finansów żądał jedynie, by podatnik dokonujący fiskalizacji sprzedaży w kasie wydał paragon nabywcy bez żądania, o tyle obecnie oczekiwania wobec sprzedawcy są znacznie dalej idące. W obecym stanie prawnym podatnik ma nie tylko wystawić i wydać paragon bez żądania klienta, lecz także musi uczynić to w ściśle określonym terminie. Prawodawca rozróżnia przy tym dwa stany faktyczne:

  • zapłata po dokonaniu sprzedaży,
  • zapłata przed wykonaniem świadczenia.

W pierwszym przypadku paragon musi być wydany nabywcy (konsumentowi, rolnikowi ryczałtowemu) już podczas dokonywania sprzedaży, nie później jednak niż z chwilą przyjęcia należności, bez względu na formę płatności (wyjątkiem jest sprzedaż za pomocą automatów samoobsługowych, którą tutaj pominiemy). Mogłoby się wydawać, że taki model postępowania nie powinien przysparzać podatnikom większych trudności, gdyby nie to, że życie pokazuje, iż jest całkiem inaczej. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu, by stwierdzić, że zmodyfikowane od 1 maja 2019 r. przepisy nie wpłynęły na praktykę podatników.

W przypadku sprzedaży gotówkowej nic prostszego niż zarejestrować sprzedaż w kasie, a następnie przyjąć zapłatę. Co prawda, w większości przypadków kasy z szufladą na pieniądze mają standardowo ustawioną funkcjonalność, w ramach której szuflada wysuwa się po wydrukowaniu paragonu, jednak sprzedawcy czekają z zatwierdzeniem paragonu na moment, w którym nabywca przekaże im zapłatę. Dlaczego tak robią? Chcą uniknąć sytuacji, że nabiją sprzedaż na kasę i okaże się, że klient nie ma pieniędzy. Oczywiście jest formalne rozwiązanie w postaci odnotowania zwrotu zakupionego towaru w prowadzonej odrębnie, poza kasą, ewidencji – ale niewątpliwie nie jest to wygodne rozwiązanie (zwłaszcza gdy za niedoszłym nabywcą stoi kolejka zniecierpliwionych klientów). Dlatego właśnie cały czas powszechna jest praktyka: najpierw pieniądze na ladę, a następnie paragon. Jeszcze częściej jest to stosowane w przypadku usług (np. sprzedaż biletu do kina). Oczywiście od 1 maja 2019 r. działanie takie jest niezgodne z przepisami.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane