Zasadniczo z umów międzynarodowych o unikaniu podwójnego opodatkowania zawieranych przez Polskę wynika, że świadczenia emerytalne i rentowe są opodatkowane w państwie, w którym świadczeniobiorca ma miejsce zamieszkania.
Katarzyna Konkol, konsultant podatkowy w MDDP / DGP
Ujawnił się ostatnio nowy problem związany z usługą Twój e-PIT. System wygenerował zeznania emerytom mieszkającym na stałe za granicą. Ponieważ emeryci nie zaglądali do tych PIT-ów, więc system zatwierdzał je automatycznie i przesyłał do urzędów skarbowych. A te następnie wzywały do zapłaty podatku w terminie 7 dni. We wtorek Ministerstwo Finansów odniosło się do tego w oficjalnym komunikacie. Zapewniło, że unieważni niesłusznie wystawione zeznania, a wpłacone już niepotrzebnie kwoty zostaną zwrócone. Odpowiedzmy na podstawowe pytanie: skąd wziął się cały ten problem i czy emeryci mieszkający na stałe za granicą mają jakiekolwiek obowiązki wobec polskiego fiskusa?
Reklama
Zasadniczo z umów międzynarodowych o unikaniu podwójnego opodatkowania zawieranych przez Polskę wynika, że świadczenia emerytalne i rentowe są opodatkowane w państwie, w którym świadczeniobiorca ma miejsce zamieszkania. Tym samym emeryt mieszkający za granicą może być wyłączony z obowiązku zapłaty podatku w Polsce, nawet jeśli pobiera tutaj świadczenia. Jeśli zgłosi w ZUS swój zagraniczny adres zamieszkania, może otrzymać emeryturę lub rentę niepomniejszoną o zaliczkę na podatek dochodowy.

Reklama
Niezależnie od tego ZUS zobowiązany jest jednak do sporządzenia informacji o dochodach emeryta lub rencisty na druku PIT-11A. W informacji tej wskazuje dane osobowe świadczeniobiorcy (w tym zagraniczny adres zamieszkania), określa status rezydencji podatkowej oraz wartość uzyskanych dochodów. Następnie wypełniony druk przesyła do świadczeniobiorcy i polskiego urzędu skarbowego.
Otrzymanie informacji na druku PIT-11A nie skutkuje obowiązkiem złożenia zeznania podatkowego w Polsce, o ile emeryt nie uzyskał innych dochodów podlegających opodatkowaniu w Polsce.
Czy nie jest zaskakujące to, że w ramach usługi Twój e-PIT zostało wygenerowane zeznanie roczne za 2018 r. dla nierezydentów, którzy nie mają żadnych źródeł przychodów podlegających opodatkowaniu w Polsce?
Oczywiście. Trudno wyobrazić sobie, żeby emeryt, który nie mieszka na stałe w Polsce i nie ma innych źródeł przychodów podlegających tutaj opodatkowaniu musiał monitorować zmiany w polskiej ustawie o podatku dochodowym. Żaden z obowiązujących aktów prawnych nie nakłada na nich takiego obowiązku.
Przyjęcie odmiennego założenia oznaczałoby, że każdy z nas byłby zobligowany znać prawo podatkowe obowiązujące w innych państwach, nawet jeśli nie posiadamy tam żadnych zobowiązań. Taki wniosek z oczywistych względów jest nie do przyjęcia.
Tylko zmiana umowy międzynarodowej o unikaniu podwójnego opodatkowania w sposób pozwalający na opodatkowanie emerytur i rent w Polsce obligowałaby świadczeniobiorcę do podejmowania aktywności na gruncie polskiego prawa podatkowego.
Brak reakcji emerytów mieszkających na stałe za granicą oznaczał jednak automatyczną akceptację PIT-37, co z kolei wiązało się z tym, że urząd skarbowy wysyłał za granicę wezwania do zapłaty podatku.
Dobrze, że Ministerstwo Finansów dostrzegło problem i mam nadzieję, że zostanie on rozwiązany systemowo. W kolejnym roku funkcjonowania usługi powinny zostać wyeliminowane błędy zmuszające nierezydentów podatkowych, którzy nie posiadają źródeł przychodów opodatkowanych w Polsce, do podejmowania jakichkolwiek nieuzasadnionych aktywności. W mojej ocenie usługa Twój e-PIT jest korzystnym rozwiązaniem dla podatników, ułatwiającym rozliczenia podatkowe w Polsce. Nadal jednak, jak się okazuje, nie jest produktem doskonałym.