statystyki

Majczyna: Projekt rozporządzenia dotyczącego kas fiskalnych przeczy regułom dostawy [WYWIAD]

autor: Mariusz Szulc17.12.2018, 19:00; Aktualizacja: 17.12.2018, 19:49
Projekt rozporządzenia jest w trakcie konsultacji i nie należy go traktować jako ostatecznej treści przyszłych przepisów. Jesteśmy otwarci na argumenty i dyskusję co do projektowanych rozwiązań. Ponadto termin wejścia w życie rozporządzenia jest zależny od daty wejścia w życie przepisów ustawy.

Projekt rozporządzenia jest w trakcie konsultacji i nie należy go traktować jako ostatecznej treści przyszłych przepisów. Jesteśmy otwarci na argumenty i dyskusję co do projektowanych rozwiązań. Ponadto termin wejścia w życie rozporządzenia jest zależny od daty wejścia w życie przepisów ustawy.źródło: ShutterStock

W projekcie rozporządzenia dotyczącym kas fiskalnych Ministerstwo Finansów zaproponowało, aby sprzedawcy wystawiali paragony jeszcze przed zapłatą za transakcję. Co pan sądzi o takim pomyśle?

Moim zdaniem są bardzo kontrowersyjne. Kluczowa wydaje się zmiana dotycząca zasad wydawania paragonów. Przypomnę, że paragon, podobnie jak faktura, służy udokumentowaniu transakcji, która już rzeczywiście wystąpiła, a proponowany przepis nie powinien i nie może zmienić tej zasady. Wprowadzi zbędne wątpliwości co do momentu powstania obowiązku podatkowego VAT. Zgodnie z zasadą ogólną powstaje on z chwilą dokonania dostawy towaru lub wykonania usługi. Oznacza to, że sekwencja działania sprzedawcy jest następująca: najpierw musi zaistnieć transakcja (dostawa towaru lub wykonanie usługi), a dopiero potem powinien być wystawiony dokument potwierdzający tę czynność. W praktyce przy sprzedaży konsumenckiej dostawa wystąpi najczęściej wraz z wydaniem towaru nabywcy, podstawieniem mu go do dyspozycji, a czasem przez wydanie przewoźnikowi, np. kurierowi. 

W tym momencie dojdzie do przeniesienia przez sprzedawcę prawa do rozporządzania towarem jak właściciel. W praktyce kasjer nie wyda takiego przedmiotu, zanim nie otrzyma zapłaty. Dlatego projektowane zmiany uważam za zbędne. Z całą pewnością fiskusowi chodzi o ułatwienie kontrolowania przedsiębiorców przez organy podatkowe, w szczególności w takich branżach, jak: usługi budowlane, gastronomiczne, fryzjerskie, kosmetyczne, naprawy pojazdów. W tych branżach mogą występować największe nieprawidłowości w tym zakresie. Niemniej jednak proponowany przepis odnosi się do całej gospodarki, w tym również do sklepów internetowych, które realizują tysiące dostaw dziennie w ramach sprzedaży wysyłkowej. Część takich transakcji jest objęta obowiązkiem wydawania paragonów. Takie sklepy często spotykają się z sytuacją, że klienci już po złożonym zamówieniu rezygnują ze sfinalizowania transakcji, a więc i płatności. Projektowany przepis będzie pułapką dla takich przedsiębiorców.


Pozostało jeszcze 44% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-12-18 06:04) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli idzie " po myśli" ekipy rządzącej. Do tego koniecznie trzeba dołożyć zakaz zwrotów w sprzedaży detalicznej i podpiąć to wszystko pod zatykanie dziury VAT- owskiej. Podatek popłynie s, erszym strumieniem. A że nie należny.? A kogo to obchodzi.! Podatnik jest po to aby go doić, a będzie się czym dzielić.... 😁

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane