Producenci, którzy wycofali jabłka z rynku w związku z rosyjskim embargiem, nie muszą płacić VAT od dopłat – wynika z wczorajszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Reklama
Producenci, którzy wycofali jabłka z rynku w związku z rosyjskim embargiem, nie muszą płacić VAT od dopłat – wynika z wczorajszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Chodzi o zakaz przywozu niektórych produktów (w tym owoców i warzyw) z Unii Europejskiej do Rosji, wprowadzony przez rząd Federacji Rosyjskiej 7 sierpnia 2014 r. Stracili na tym przede wszystkim producenci jabłek. Chcąc im pomóc, Unia Europejska wprowadziła nadzwyczajne mechanizmy wsparcia polegające na możliwości uzyskania dofinansowania w zamian za wycofanie jabłek ze sprzedaży i przeznaczenie ich do bezpłatnej dystrybucji.
Program realizowała Agencja Rynku Rolnego. Dopłaty obliczano w zależności od ilości owoców, kosztów transportu, sortowania i pakowania.
Spór z fiskusem toczyła grupa producentów owoców i warzyw, która wycofała ze sprzedaży jabłka, posortowała je, zapakowała i dostarczyła do banków żywności i PCK. Następnie złożyła wniosek do ARR o dopłaty.
Producenci uważali, że uzyskane dofinansowanie nie będzie zwiększało ich obrotu. Tłumaczyli, że jest to jedynie zwrot poniesionych kosztów, m.in. pakowania, transportu. Podkreślali też, że dostawy były nieodpłatne, a zarazem były dokonywane na rzecz organizacji pożytku publicznego. Powinny być więc zwolnione z VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 16, ale jednocześnie nie pozbawiać prawa do odliczenia podatku naliczonego (art. 86 ust. 8 pkt 3). Producenci uważali więc, że odliczą podatek naliczony od wydatków na zakup opakowań i usług transportowych.
Dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie był innego zdania. Stwierdził, że dostawa owoców była odpłatna, bo wynagrodzeniem były dopłaty przekazywane przez Agencję Rynku Rolnego. Zwrócił uwagę na to, że wysokość wsparcia była uzależniona od ilości przekazanych owoców. W związku z tym dopłaty zwiększały obrót i powinny być opodatkowane według stawki VAT właściwej dla jabłek (5 proc.) – stwierdził. Uznał, że producenci nie mogą powoływać się na zwolnienie z VAT, bo przysługuje ono dla dostaw nieodpłatnych. Konsekwencją tego stanowiska było prawo do odliczenia VAT.
Producenci wygrali w WSA w Warszawie. Sąd podkreślił, że dopłaty były przyznawane w zamian za wycofanie owoców z rynku w celu bezpłatnej ich dystrybucji, a nie za sprzedaż.
Tak samo orzekł wczoraj NSA. Sędzia Maria Dożynkiewicz podkreśliła, że wypłacane przez Agencję Rynku Rolnego dofinansowania miały jedynie pokryć poniesione przez producentów wydatki.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 30 października 2018 r., sygn. akt I FSK 2057/16. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia