ANALIZA

Trwają prace nad projektem zmian w Ordynacji podatkowej wprowadzającym m.in. instytucję sprawdzonego podatnika. Dzięki niej przedsiębiorcy mają być zawiadamiani o kontroli podatkowej na siedem dni przed jej rozpoczęciem.

Mimo że to dopiero pomysł, sama idea funkcjonuje już od prawie dwóch lat. Od kwietnia do grudnia 2006 r. w ramach pilotażu o kontroli fiskusa zawiadamiani byli przedsiębiorcy z trzech województw: pomorskiego, dolnośląskiego i lubelskiego. Od 2007 roku program został rozszerzony na całą Polskę dzięki wytycznym Ministerstwa Finansów.

Wydaje się więc, że wprowadzenie tej instytucji do Ordynacji podatkowej będzie tylko zalegalizowaniem istniejącego już systemu. Eksperci samą instytucję oceniają pozytywnie, choć podkreślają, że mimo informacji o kontroli same czynności fiskusa nadal będą dezorganizować działanie firm.

Sprawdzony system...

Z danych MF wynika, że program pilotażowy prowadzony był od 1 kwietnia do 31 grudnia 2006 r. w urzędach skarbowych województw: dolnośląskiego, lubelskiego i pomorskiego.

- Zawiadamianie podatników o kontroli, z jednej strony, ma zapewnić prawidłową realizację zadań przez organy podatkowe w zakresie kontroli, z drugiej strony, zapewnić komfort działania podatnikowi, który nie jest zaskakiwany, a wcześniej poinformowany o planowanych przez organ działaniach - tłumaczy Iwona Sługocka z Izby Skarbowej we Wrocławiu.

Dodaje, że większość podatników reagowała na zawiadomienie pozytywnie. Występowały też przypadki ignorowania zawiadomienia czy unikania kontroli. Niekiedy wyrażano opinie, że po zawiadomieniu oczekiwanie na kontrolę jest bardziej stresujące.

Jak mówi Marta Szpakowska z Izby Skarbowej w Lublinie, w zawiadomieniach nie określa się zakresu kontroli, dlatego podatnicy raczej nie przygotowują dokumentacji dotyczącej kontrolowanego okresu.

- Zaletą jest wiedza podatników o zamiarze przeprowadzenia kontroli we wskazanym terminie. Podatnicy raczej pozytywnie odnoszą się do faktu zawiadamiania ich o kontroli - dodaje Marta Szpakowska.

Barbara Szalińska z Izby Skarbowej w Gdańsku wyjaśniła natomiast, że oceniając cztery kwartały 2007 roku, w których zawiadamiano podatników o kontroli, należy zauważyć, że nastąpił wzrost liczby składanych korekt deklaracji, co jest pozytywnym zjawiskiem świadczącym o potrzebie funkcjonowania programu w kolejnych latach.

- Akcja spełnia podstawowy cel, jakim jest zwiększenie zaufania podatników do organów podatkowych poprzez utrwalenie wizerunku urzędów skarbowych jako administracji nastawionej na współpracę z podatnikiem - argumentuje Barbara Szalińska.

Według resortu finansów zebrane doświadczenia wskazały na celowość zawiadamiania podatników o planowanym podjęciu kontroli. Pozytywny odbiór prowadzonego pilotażu przesądził o opracowaniu wytycznych dla naczelników urzędów skarbowych w zakresie wykonywania zadania informowania podatników o podjęciu kontroli i rozszerzeniu działań w tym zakresie w 2007 roku i 2008 roku na wszystkie urzędy skarbowe w kraju.

...jest dobrym pomysłem...

Maciej Grela, prawnik w Kancelarii Prawnej GLN, uważa, że każdą inicjatywę poprawy sytuacji podatnika należy ocenić pozytywnie. Przydatność wprowadzenia instytucji sprawdzonego podatnika powinna odbywać się na podstawie analizy potencjalnych korzyści i kosztów związanych z uzyskaniem takiego statusu.

- Jeżeli jedyną korzyścią z tytułu posiadania tego statusu miałoby być otrzymywanie informacji o kontroli z wyprzedzeniem, a także brak konieczności przedstawiania zaświadczeń o braku zaległości podatkowych (jak zakładały wcześniejsze projekty dotyczące tej instytucji), a wśród wymogów (poza odpowiednim okresem działalności i braku zaległości podatkowych) do otrzymania tego statusu konieczne byłoby m.in. poddanie podatnika dodatkowemu kosztownemu audytowi, instytucja ta mogłaby okazać się niewystarczająco atrakcyjna - argumentuje Maciej Grela.

Jego zdaniem, projektując nową instytucję, trzeba pomyśleć o dodatkowych zachętach.

- Przykładowo mogłoby to być skrócenie terminów oczekiwania na wydanie interpretacji indywidualnej, terminy do zwrotu VAT itp., automatyczne wstrzymanie wykonalności decyzji do upływu wniesienia skargi do WSA, zakaz nadawania decyzjom wobec sprawdzonego podatnika rygoru natychmiastowej wykonalności itp. - proponuje Maciej Grela.

...choć może być ograniczony...

Wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld przedstawił propozycje zmian w Ordynacji podatkowej nawiązujące do idei sprawdzonego podatnika. Grzegorz Jukiel, doradca podatkowy w White & Case, zwraca uwagę, że podatnicy nie będą już zaskakiwani kontrolami. Mają oni być informowani o planowanej kontroli z siedmiodniowym wyprzedzeniem.

- Można dyskutować, czy zaproponowany siedmiodniowy termin jest wystarczający, należy jednak uznać, że proponowany kierunek jest właściwy. Projekt zawiera o wiele istotniejszą zmianę. Zakłada, że decyzje podatkowe będą wykonywane, tzn. podatnicy będą zmuszeni do zapłaty podatku wynikającego z decyzji dopiero wtedy, gdy stanie się ona ostateczna - zauważa Grzegorz Jukiel.

Dodaje, że oznacza to, że odwołanie się podatnika od decyzji organu wstrzyma jej wykonanie nawet do uprawomocnienia się orzeczenia sądu, zakładając, że sprawa zostanie skierowana przez podatnika na drogę sądową. Jak zwykle przy tego typu rozwiązaniach istotne jest, jakie ograniczenia zostaną wprowadzone przy ich stosowaniu.

- Na tym etapie trudno określić ostateczny kształt planowanych zmian. Zaproponowany kierunek na pewno ucieszy podatników. Stopień zadowolenia zależy jednak od szczegółowych rozwiązań, w tym zakresu stosowanych wyłączeń. Miejmy jednak nadzieję, że pozytywne zmiany zostaną jednak wprowadzone - stwierdza ekspert White & Case.

...i będzie wprowadzał bałagan

Według Tomasza Rysiaka, prawnika z kancelarii Magnusson, w większości proponowane zmiany mają charakter kosmetyczny. Niezależnie bowiem w jakim terminie podatnik dowie się o planowanym przybyciu urzędników, nadal kontrola będzie utrudniała i dezorganizowała prowadzenie jego działalności gospodarczej. Dodatkowo planowane jest wprowadzenie licznych wyjątków od powiadamiania podatnika o kontroli z wyprzedzeniem, co może spowodować, że przepis o wcześniejszym informowaniu nie będzie w praktyce stosowany.

- Z drugiej strony wydaje się, że w projekcie nowelizacji po raz kolejny powinny ulec doprecyzowaniu przepisy w zakresie wydawania wiążących interpretacji prawa podatkowego. Niedawno zmienione przepisy nie wyeliminowały bowiem rozbieżności wydawanych przez izby skarbowe interpretacji, co skutkuje brakiem równości podatników oraz koniecznością prowadzenia długotrwałego postępowania przed sądami administracyjnymi - radzi Tomasz Rysiak.

Ważne!

Instytucja sprawdzonego podatnika nie funkcjonuje w żadnym państwie Unii Europejskiej. Sprawdzony podatnik będzie więc czysto polskim patentem