Nie ma potrzeby tworzenia nowych definicji budowli

autor: Magdalena Majkowska05.02.2009, 09:52; Aktualizacja: 05.02.2009, 09:54

Szczegółowe uregulowanie definicji budowli na potrzeby podatku od nieruchomości nie jest możliwe w ustawie podatkowej.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • bobek(2012-04-12 10:40) Zgłoś naruszenie 00

    czy może ktoś mi powiedziec czy zablaszak garaż mam placic podwojnie do gminy oraz do instytuci komunalnej

    Odpowiedz
  • szara(2011-07-21 19:47) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro wymyślili te zezwolenia i swoje wymysły jeśli chodzi o budowanie- to powinno to być darmo, a nie wyłudzają kupe kasy.
    i jak tu młodzi ludzie mają iść na swoje w tej Polsce.

    Odpowiedz
  • bszunai@op,pl(2011-06-16 18:22) Zgłoś naruszenie 00

    CZY ALTANA POSTAWIONA NA PALACH NIE ZWIĄZANA Z GRUNTEM PODLEGA OPODATKOWANIU.
    DOBUDÓWKA DO ALTANY TEŻ NA PALACH, KTÓRA NIE POSIABA CZTERECH ŚCIAN ( PRZYKLEJONA) JEST PRZYNALEŻNA DO ALTANY.

    PROSZĘ O WYKŁADNIĘ

    Odpowiedz
  • Albin(2009-11-15 16:38) Zgłoś naruszenie 00

    Noszę się z zamiarem kupna 1000 m kw. działki na wsi w pobliżu jeziora. Czy prawdą jest, że na wybudowanie domku - altanki np. 35 m kw. będę musiał uzyskać pozwolenie /a wcześniej kupić projekt i ponieść dodatkowe koszty/, podczas gdy podobna budowla na terenie ROD nie wymaga takiego pozwolenia?

    Odpowiedz
  • Andrzej@(2009-02-06 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    To jest państwo DRAŃSTWA URZĘDNICZEGO. To lobingi SAMORZĄDOWCÓW i KORPORACJI - planistów, architektów, geodetów, prawników i tak dalej wtykają swoje paluchy do ustaw o planowaniu, budowlanego, finansowego - gdzie są między innymi zapisy takie jak: można, w innych przepisach, odrębnych przepisach itd. A to państwo - urzędnicy powinni być do dyspizycji obywatela. Nie może być tak, że obywatel zwraca się do urzędnika - a urzędnik odpowiada, że on nie może udzielić odpowiedzi. Chyba dojdzie do tego, że odpowiedzi bęziemy szukać tylko w UNII EUROPEJSKIEJ.
    Tak jak opisujecie o kosztach za domki rekreacyjne - to jest bezprawie gmin - kiedyś to był spekulacja a dzisiaj to jest haracz dla gmin

    Odpowiedz
  • top(2009-02-05 17:32) Zgłoś naruszenie 00

    przecież taki obiekt usytuowany jest na działce - obowiązuje zachowanie odleglości od granicy działki sąsiada. Garaż ma dach wody i opadowe nie mogą zalewac działki sąsiada. Obiekt - ściany mają jakąś wysokośc, zatem nie może byc mowy o przesłanianiu dzialki sasiada itp.. dlatego nawet na blaszak wymagane jest pozwolenielub zgłoszenia /zależy od sytuacji/

    Odpowiedz
  • waw123(2009-02-05 15:05) Zgłoś naruszenie 00

    konie się już dawno w polsce nie szczerzą zębów, a co dopiero aby się uśmiał choć jeden z "óżędłnika"

    Odpowiedz
  • gusia(2009-02-05 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    a czy blaszak garaż można nazwać budowlą według urzędników tak i trzeba na to pozwolenie na budowę, nie wiem czy się śmiać czy płakać przecież w każej chwilo można to rozebrać złożyć i wywieść w inne miejsce ;(

    Odpowiedz
  • br(2009-02-05 12:48) Zgłoś naruszenie 00

    Stan - masz całkowita rację - jeśli nadal będzie tak ,że opłaty za domek letniskowy , w którym mogę cały rok mieszkać - będą kilkunastokrotnie wyższe od opłaty za willę o kilkakrotnie większym metrażu , to takie prawo / polskie prawo/ JEST GŁUPIE .Mam taki domek / poniżej 50 m2 / w woj. wielkopolskim . Opłata za 1m2 wynosi 6zł (!), gdy tymczasem za dom mieszkalny , często luksusowy / obok/ ludzie płacą 0,5 zł. Gdzie tu jest prawo , gdzie logika !? O czym my w ogóle dyskutujemy ? To całe "towarzycho" , które pozwoliło wydać takie przepisy - powinno się "przegonić na 4 wiatry" !

    Odpowiedz
  • Stan@(2009-02-05 10:10) Zgłoś naruszenie 00

    Stan prawny Prawa budowlanego budzi szereg wątpliwości. Tak rzeczywiście jest gdzie np. podatek od obiektu letniskowego-rekreacyjnego jest wyższy od obiektu pod działalność gospodarczą. Tak tylko może być w Polsce, gdzie każdy uurzędnik wypowida się do których nie ma ustawowego prawa. Tylu mądrych - a więc dalsi mają zajęcie - urzędnik, nadzorca urzędnika, prawnik, sędzia, opiniotwórca, rzeczoznawca - a więc i tak ta kasa uciekła a mało tego cała ta procedura ( chodzi o koszty ) przekroczyła zdrowy rozsądek. A w doktrynach mówi się, że "PRAWO, PAŃSTWO MA SŁUŻYĆ OBYWATELOM" a niestety machina urzędnicza doprowadziła do sytuacji, że "TO OBYWATEL MA BYĆ DLA PRAWA I PAŃSTWA"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane