Na paragonie za kurczaka z KFC czy kanapkę w Burger Kingu sprzedawca dolicza 5 proc. VAT. Natomiast McDonald's i Circle K stosują 8-proc. stawkę. Od lutego br. wyższy podatek na hot dogi będzie też na stacjach Orlen.
Tak wygląda sytuacja na rynku fast foodów półtora roku po wydaniu przez ministra finansów interpretacji ogólnej (nr PT1.050.3.2016.156). Minister stwierdził w niej, że lokale gastronomiczne powinny doliczać do posiłków na wynos 8 proc. VAT, a nie 5 proc. Nie dostarczają bowiem klientom „gotowych towarów” (ze stawką 5 proc.), tylko świadczą usługę gastronomiczną – uznał.
Nie wszyscy przedsiębiorcy pogodzili się z taką wykładnią. Jako pierwsi informowaliśmy w grudniu ub.r. o niższej stawce VAT stosowanej przez Orlen („W hot dogach Orlenu mniej VAT-u”, DGP nr 246/2018). Koncern powoływał się wtedy na otrzymane, korzystne dla siebie interpretacje indywidualne. Wiadomo już, że w połowie stycznia br. spółka otrzymała postanowienie dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej o ich wygaśnięciu.