statystyki

Warto rozważyć wystąpienie o APA również w prostych sprawach [WYWIAD]

autor: Łukasz Zalewski08.09.2017, 19:00
Aneta Błażejewska-Gaczyńska

Aneta Błażejewska-Gaczyńska lider zespołu cen transferowych EY, partner w dziale doradztwa podatkowego EYźródło: Materiały Prasowe

- Polska procedura APA jest dobra. Choć długotrwała, bo dużo czasu zajmuje zbieranie informacji i wyjaśnianie stanu faktycznego, daje podatnikowi komfort w razie kontroli fiskusa - uważa Aneta Błażejewska-Gaczyńska lider zespołu cen transferowych EY, partner w dziale doradztwa podatkowego EY.

Na czym polega polska specyfika uprzednich porozumień cenowych (APA)?

Różne kraje mają różne podejście do APA. W niektórych krajach procedura trwa krótko i opiera się na przedstawionym wniosku, trochę jak nasze interpretacje podatkowe. W Polsce przed wydaniem decyzji APA organy podatkowe chcą dokładnie wyjaśnić dany przypadek, analizując stan faktyczny próbują go dobrze zrozumieć.

To dobrze?

W mojej ocenie tak. Plusem tego podejścia jest to, że organy rzetelnie podchodzą do wyjaśnienia stanu faktycznego – przeprowadzają wywiady ze spółką, proszą o przedstawienie różnych materiałów źródłowych potwierdzających tezy zawarte we wniosku o wydanie APA. Organ wydając decyzję, bierze w pewnym sensie odpowiedzialność za analizę i interpretację stanu faktycznego, który dokładnie badał. To nie jest tak jak w przypadku interpretacji indywidualnych, gdzie organ bazuje jedynie na wniosku podatnika.

A co jest minusem polskiej procedury? Długość jej trwania?

Na pewno tak. Zgodnie z przepisami jednostronne postępowania powinny trwać pół roku, a dwustronne rok. Rzeczywistość znacznie odbiega od tych założeń. Ministerstwo Finansów może myśleć, że kilka porozumień rocznie to sporo, ale przedsiębiorcy twierdzą, że to mało, i mają rację. Jesteśmy dużym rynkiem i potrzeby są większe. Jeśli spojrzeć na statystyki europejskie z 2015 r., to kilkadziesiąt APA wydali Czesi, kilkanaście Węgrzy, w przypadku Polski jest to sześć decyzji. W krajach Europy Zachodniej dominują Holendrzy, którzy wydają po kilkaset APA rocznie, choć w przypadku tego kraju procedura jest specyficzna, ale Hiszpania, Francja czy Włosi także są dość skuteczni w liczbie wydanych decyzji, zazwyczaj kilkunastu lub więcej rocznie. Zbliżone do nas statystyki pokazują z kolei Niemcy.

Jakie są różnice?

W krajach takich jak Holandia dialog między fiskusem a podatnikiem jest tradycją. Podatnik może po prostu iść i otwarcie porozmawiać o swojej sprawie. Wynika to z mniej sformalizowanej procedury komunikacji organów podatkowych z biznesem. Bogate doświadczenia i przygotowanie merytoryczne urzędników dają im swobodę rozmów i oceny zagadnień biznesowych, jakich dotyczą APA, w trakcie spotkań z podatnikami. Szybciej są w stanie wyrobić sobie opinię i ocenić merytorycznie sprawę.

Zupełnie inna jest polityka podatkowa Holandii, a samo APA ma raczej charakter opinii potwierdzającej przedstawione przez biznes założenia niż formalnej decyzji administracyjnej. Niezależnie od polityki podatkowej danego państwa, sprawne i otwarte organy podatkowe mogą dać korzyści obu stronom. W Polsce przydałoby się więcej możliwości bieżącego dialogu z organami podatkowymi. Z tego, co słyszymy, taki jest kierunek MF, a usprawnienie procedury APA jest jednym z elementów tej strategii.

Jak pani ocenia tę polską procedurę?

Jest ona długotrwała, ale daje podatnikowi pewność, że decyzja APA dotyczy faktycznie sytuacji opisanej przez spółkę i fiskus w razie kontroli jej nie zakwestionuje. Szybkie procedury, które są zbliżone w istocie do interpretacji indywidualnych, mogłyby często dawać pozorny komfort podatnikowi. W praktyce niektóre interpretacje są przecież kwestionowane, bo okazuje się, że stan faktyczny nie był precyzyjnie opisany.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • mmm(2017-09-11 01:20) Zgłoś naruszenie 00

    APA czyli American Pale Ale. Bardzo dobre piwo. I ma pani rację. Każde państwo ma inne podejście do APA :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane