Jest projekt, by przedsiębiorcy mogli potrącać 100 proc. kosztów kwalifikowanych, a centra badawczo-rozwojowe aż 150 proc. Byłoby też jasne, jak odliczać koszty osobowe
Zmiany miałyby wejść już od 2018 r., ale na razie to tylko projekt Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nie wiadomo, czy poprze go Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi na pytanie DGP resort finansów poinformował, że musi projekt przeanalizować i dopiero wtedy się do niego ustosunkuje.
Reklama
Nie wiadomo więc, jak MF podejdzie do propozycji podniesienia limitów odliczeń. Dziś przedsiębiorcy mogą potrącić dodatkowo maksymalnie połowę wydatków na badania i rozwój (B+R), natomiast po zmianach mieliby odejmować 100 proc. Natomiast ci o statusie centrum badawczo-rozwojowego odliczaliby jeszcze więcej, bo 150 proc.

Reklama
Odliczanie wynagrodzeń
Jest natomiast prawdopodobne, że MF poprze propozycję doprecyzowania, jak w ramach ulgi należy odliczać wynagrodzenia i składki ZUS pracowników. Liczyłaby się proporcja, czyli czas poświęcony na działalność badawczo-rozwojową.
Dziś Ministerstwo Finansów tak właśnie interpretuje przepisy, o czym poinformowało w odpowiedzi na pytanie naszej redakcji (patrz „Trzeba liczyć proporcję dla ulgi B+R”, DGP nr 87/2017).
Jednak interpretacje indywidualne wydawane w tym zakresie są sprzeczne. Powodem są nieprecyzyjne przepisy: art. 26e ust. 2 pkt 1 ustawy o PIT oraz art. 18d ust. 2 pkt 1 ustawy o CIT. Mówią one ogólnie o kosztach osobowych pracowników „zatrudnionych w celu realizacji działalności badawczo-rozwojowej” Nie wiadomo więc, czy jeżeli naukowiec poświęca część czasu pracy na wykonywanie innych obowiązków, to kosztem kwalifikowanym jest 50 proc. jego całego wynagrodzenia, czy tylko od części, proporcjonalnie do czasu poświęconego działalności B+R.
Więcej kosztów...
Resort nauki proponuje też rozszerzyć katalog kosztów kwalifikowanych o wydatki na sprzęt specjalistyczny w prowadzonej działalności B+R. W szczególności mają to być naczynia i przybory laboratoryjne oraz urządzenia pomiarowe, które nie są środkami trwałymi. Dotychczas były wątpliwości, czy nabycie sprzętu laboratoryjnego niebędącego środkiem trwałym może stanowić koszt kwalifikowany.
...ale mniej ekspertyz
Zarazem jednak w przepisach byłoby jasno napisane, że w ramach ulgi można odliczyć wydatki na ekspertyzy, analizy, opinie sporządzone tylko przez jednostki naukowe. Dziś przedsiębiorcy chcą odejmować także wydatki na opinie i analizy sporządzone przez inne podmioty (np. audytorów). Na to nie zgadza się dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej w wydawanych interpretacjach (pisaliśmy o tym w artykule „Tylko niektóre ekspertyzy do odliczenia w ramach ulgi B+R”, DGP nr 87/2017). Od 2018 r. wynikałoby to wprost z przepisów.
Dodatkowa preferencja
Na zmianach skorzystaliby przedsiębiorcy, którzy prowadzą na terenie specjalnej strefy ekonomicznej tylko część swojej działalności. Dziś w ogóle nie mogą korzystać z ulgi B+R. Po zmianach mogliby z niej korzystać w odniesieniu do kosztów kwalifikowanych, które nie dotyczą działalności na terenie SSE.
Wysokość kosztów, które mogą być dodatkowo odliczane od podstawy opodatkowania

Etap legislacyjny
Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy otoczenia prawnego działalności innowacyjnej – w konsultacjach