Ranking skuteczności (dawniej nieomylności) izb skarbowych powstawał na niemal identycznych zasadach, jak przy ocenie urzędów skarbowych. Również w tym przypadku ocenialiśmy trzy kategorie.
Pierwsza oceniała wskaźnik liczby decyzji uchylonych do wszystkich decyzji wydanych przez izbę (maksymalnie można było uzyskać 50 punktów, jeśli żadna decyzja nie została uchylona). To kryterium potraktowaliśmy jako pomocnicze, stad było ono najniżej punktowane. Pierwszym z dwóch podstawowych kryteriów, które braliśmy pod uwagę, był wskaźnik liczby decyzji wydanych do liczby decyzji uchylonych przez sądy administracyjne (maksymalnie można było otrzymać 200 punktów, jeżeli żadna decyzja nie została uchylona). Drugie ważne kryterium dotyczyło liczby uchylonych decyzji w przeliczeniu na jednego pracownika (maksymalnie można było otrzymać 200 punktów, jeżeli żadna decyzja nie została uchylona). Liczba punktów w pierwszej kategorii była przyznawana w ten sposób, że izba z najlepszym wynikiem dostawała maksymalną liczbę punktów. Każda kolejna proporcjonalnie niższą ocenę w zależności od tego, o ile gorszy był jej wynik w stosunku do najlepszej w tej kategorii izby.
Ocena w drugiej kategorii oparta była na nieco innym założeniu. Maksymalną liczbę punktów mogła otrzymać tylko taka izba, która może pochwalić się tym, że ani jedna jej decyzja nie została uchylona. W tegorocznym rankingu izba taka się znalazła. Jest nią Izba Skarbowa w Łodzi. Pozostałe izby otrzymywały proporcjonalnie mniej punktów w takim stosunku, w jakim ich wynik był gorszy od idealnego.
Oceny w ostatniej kategorii były oparte na podobnym założeniu jak w poprzedniej. Ta izba, w której na jednego pracownika nie przypadała ani jedna uchylona decyzja, otrzymywała maksimum punktów. Pozostałe - o tyle mniej, o ile ich wynik odbiegał od idealnego.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama