Podatnicy liczyli na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w nadziei, że w końcu zamknie on krąg niekończących się postępowań podatkowych i karnych. Wczoraj się dowiedzieli, że i w TK procedura zatoczyła koło.
Trybunał postanowił wczoraj zamknąć rozprawę, otworzyć ją na nowo i odroczyć bez wyznaczenia nowego terminu. Nie wiadomo więc, kiedy rozstrzygnie palący problem przeplatających się postępowań, wszczynanych przez fiskusa tylko po to, żeby nie dopuścić do przedawnienia podatku.
Pięć lat to za mało