zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Redukcje w skarbówce powinna poprzedzić gruntowna analiza"

skomentuj

Tomasz Ludwiński - Największe obawy powinni odczuwać związkowcy i społeczni inspektorzy pracy. Z racji wykonywanych funkcji są często w konflikcie z pracodawcami. Pozbawienie ich ochrony szczególnej oraz praktyczna dowolność kryteriów zwolnień.

Publikacja: 5 października 2010, 08:30 Aktualizacja: 5 października 2010, 09:08

Wrócił pomysł rządu redukcji zatrudnienia w administracji o 10 proc. Czy pracownicy skarbowi boją się zwolnień?

Nie boją się pewnie tylko kierownicy, ich zastępcy oraz osoby niemające wiedzy na temat projektowanych redukcji i ich zasad. Ustawa, nawet w instytucjach, które obejmuje, przewiduje wiele wyjątków. Począwszy od kierowników jednostek, na zastępcach kierowników kończąc. Te osoby nie powinny się bać redukcji, ale powinny mieć świadomość, że w tym kształcie ustawa spowoduje konieczność wykonywania większej liczby obowiązków, ale za mniejsze wynagrodzenie. Większy zakres obowiązków to skutek zmniejszenia zatrudnienia przy tych samych zadaniach nałożonych na urzędy. Mniejsze zatrudnienie to obciążenie ogólnego funduszu wynagrodzeń urzędów wypłatami odpraw dla zwalnianych pracowników, bo nie zauważyłem, by mówiono, że środki na ten cel zostaną przekazane z zewnątrz. Trzeba zauważyć, że w administracji skarbowej nie było w ostatnich kliku latach dodatkowych przyjęć, a często zadania są wykonywane terminowo tylko dlatego, że pomagają stażyści.

Czyli w mało komfortowej sytuacji są szeregowi pracownicy?

Tak, bo brak ustawowych kryteriów prowadzenia redukcji zatrudnienia może prowadzić do zwalniania pracowników bez merytorycznie uzasadnionych przyczyn. Ustawodawca dał brzytwę, żeby tylko nie okazało się, że wezmą ją do ręki osoby za nic mające sprawność działania urzędu, a ceniące sobie otoczenie pochlebców, bliższej lub dalszej rodziny i to bez względu na ich kompetencje.

Jak oceniane są plany rządu?

Sama ustawa jest powszechnie krytykowana, ale autorzy nie uwzględnili żadnej z ponad 500 zgłoszonych krytycznych uwag. To niepoważne, bo racjonalizacja powinna być poprzedzona rzetelnymi analizami, a najpierw dotyczyć powinna instytucji centralnych, gdzie od dawna powinny być poczynione w tym zakresie porządki. Stosownym, ale niejedynym przykładem jest samo Ministerstwo Finansów, gdzie 25 proc. zatrudnionych to kadra kierownicza.

Ustawa nie przewiduje żadnych zabezpieczeń dla tych małżonków, którzy oboje zatrudnieni są w zakładach pracy mających podlegać „racjonalizacji”. Może więc się zdarzyć tak, że redukcja obejmie obojga z nich. Tak być nie powinno, bo jest to sprzeczne z zasadami konstytucyjnymi ochrony rodziny.

Największe jednak obawy powinni odczuwać związkowcy i społeczni inspektorzy pracy. Z racji wykonywanych funkcji są często w konflikcie z pracodawcami. Pozbawienie ich ochrony szczególnej oraz praktyczna dowolność kryteriów zwolnień – to zaproszenie do rozwiązywania umów o pracę z nimi. Nie mam jednak wątpliwości, że oznaczać to będzie w tych przypadkach liczne procesy sądowe i skargi do instytucji międzynarodowych.

Komentarze: 6

  • 1: ed z IP: 89.74.244.* (2010-10-05 09:40)

    To Ludwiński jeszcze tam jest? 15 rok? czy dłużej? Skarbówkę trzeba przewietrzyć. To najbardziej rodzinna firma. Nepotyzm do 6 potęgi. Te same nazwiska powtarzają się jak w kalejdoskopie. Każdy przynajmniej kilku krewnych ma w strukturze.

  • 2: cba z IP: 95.50.45.* (2010-10-05 10:34)

    teraz nikt mądry nie pójdzie pracować do skarbówki bo się tam orobi, dorobi garba a nie majątku, wrzodów ze stresu, i na koniec dyscyplinarnie wywalą za niedopełnienie góry obowiązków spychologicznie przewalonych od wcześniej zwolnionych,rada dla skarbowców: szukajcie innej pracy bo w dotychczasowej fiskus nie docenia rąk które karmią jego nienasycony apetyt

  • 3: / z IP: 62.87.227.* (2010-10-05 14:09)

    Ja nie boję się redukcji już zostałem zredukowany do poziomu pobieracza zasiłku dla bezrobotnych.

  • 4: Darek z IP: 145.237.123.* (2010-10-05 14:28)

    Ja apeluje do zwalnianych skarbowców aby nie załamywali się, tylko po zwolnieniu żeby się organizowali, zakładali sieć fikcyjnych firm i kręcili wałki na Vacie. Skoro państwo nas nie szanuje, za trud i pracę jaką wykonujemy, to tym bardziej my nie powinniśmy szanować takiego państwa. Kto jest za??

  • 5: gul z IP: 95.48.62.* (2010-10-05 15:16)

    Te Darek ile "książek" "ogarniasz" . Ilu znajomkom załatwiłeś temat.
    Skarbówka - Bufony nastawione na kasę z każdego źródła.

  • 6: stronka z IP: 62.69.236.* (2010-10-05 16:43)

    "Zredukują", ale tych co za dużo potrafią, bo nie są konfortowi dla pracodawcy. Za często widzą jakie bzdury opowiada ich przełożony. Zostaną BMW i rodzina. O to chodzi?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter