zaloguj się do e-DGP
statystyki

"Inspektorzy w miesiąc nałożyli 1,9 mln zł kar"

skomentuj

Rozmowa z Andrzejem Parafianowiczem - Akcja skarbówki „Weź paragon” nabiera tempa. Tylko przez miesiąc wakacji inspektorzy za błędy w stosowaniu kas wystawili 7,5 tys. mandatów na kwotę 1,9 mln zł. Akcja będzie kontynuowana do momentu, aż liczba nieprawidłowości zacznie się zmniejszać.

EWA MATYSZEWSKA:

Urzędy kontroli skarbowej zintensyfikowały akcję pod hasłem „Weź paragon”. Jaki cel ma akcja?

ANDRZEJ PARAFIANOWICZ*:

Ponieważ nie wszyscy mają świadomość, dlaczego wydanie paragonu z kasy ma tak duże znaczenie, resort finansów zdecydował się na coroczne akcje informacyjne „Weź paragon”. Chcemy w ten sposób dotrzeć także do klientów i zwrócić ich uwagę na to, żeby żądali paragonu, który powinni otrzymać od sprzedawcy. Paragon jest przecież pierwszym dowodem przeprowadzonej transakcji, dzięki któremu klient może dochodzić swoich praw konsumenckich. Chcąc jak najszerzej rozpropagować akcję „Weź paragon”, od kilku lat w okresach wzmożonego ruchu turystycznego prowadzimy kontrole prawidłowości ewidencjonowania obrotu w kasach fiskalnych, ale w ostatnich dwóch latach działania zostały opracowane w taki sposób, aby przyniosły edukacyjne efekty na szerszą skalę.

Czy takie akcje prowadzone są tylko w okresach urlopowych?

Nie. Urzędy kontroli skarbowej prowadzą je przez cały rok. W tym roku dodatkowo wydaliśmy specjalne ulotki informacyjne, które rozdawane są przez inspektorów kontroli skarbowej zarówno sprzedawcom, jak i kupującym. Można je zobaczyć także na sezonowych stoiskach, ponieważ wielu rzetelnych sprzedawców decyduje się na ich wystawienie przy swojej kasie fiskalnej. To oznacza, że spotykamy się z poparciem naszych działań, i to cieszy.

Czy możemy mówić już o wynikach ostatnich działań w ramach akcji „Weź paragon”?

W ramach tegorocznej akcji letniej, przeprowadzonej w okresie od 28 czerwca do 31 lipca br., inspektorzy kontroli skarbowej wymierzyli w sumie 7554 mandaty za nieprawidłowe prowadzenie sprzedaży na łączną kwotę prawie 1 900 000 zł. Mimo że akcja była poprzedzona informacją o terminie jej rozpoczęcia i była prowadzona już kolejny raz, nadal dochodzi do stosunkowo częstych naruszeń w ewidencjonowaniu sprzedaży i obowiązku wydawania paragonów, dlatego działania będą w dalszym ciągu kontynuowane. Naszym priorytetem jest przede wszystkim taki wynik akcji, który pokaże zmniejszającą się liczbę nieużywanych lub nierzetelnie używanych kas fiskalnych, a nie rosnącą liczbę wystawianych mandatów.

Jak tłumaczą się przedsiębiorcy, którzy nie wydają paragonów klientom lub nie ewidencjonują sprzedaży w kasie?

Pojawiają się różne argumenty, niejednokrotnie bardzo pomysłowe. Słyszałem o przypadkach, kiedy sprzedawczyni tłumaczyła, że ma kasę fiskalną, ale w soboty jej nie używa i trzyma w domu, ponieważ nie zdążyłaby ewidencjonować sprzedaży na bieżąco ze względu na duży ruch klientów. Niektórzy nieewidencjonowanie każdej pojedynczej transakcji sprzedaży tłumaczyli zwyczajem kumulowania wielu transakcji na jednym paragonie z uwagi na oszczędność papieru. Zdarzyło się też, że sprzedawca w punkcie gastronomicznym uzasadniał niemożność ewidencji na kasie chorobą oczu, mimo że choroba ta nie przeszkadzała mu przy wcześniejszym zapisywaniu zamówień oraz inkasowaniu pieniędzy. Najczęściej jednak sprzedawcy tłumaczyli się pośpiechem i zamieszaniem podczas sprzedaży, natomiast w przypadku braku kasy fiskalnej – brakiem wiedzy o istniejącym obowiązku jej posiadania.

*Andrzej Parafianowicz

wiceminister finansów

Komentarze: 6

  • 1: ala z IP: 79.163.232.* (2010-08-09 09:39)

    JA BIORĘ PARAGON JAK WIEM ŻE IDĘ DO INNEGO SKLEPU O PODOBNYCH TOWARACH A TAK NIE POTRZEBA MI ZBĘDNYCH PAPIERKÓW NIE SZKODA LASÓW.

  • 2: podatnik-przedsiębiorca z IP: 87.199.24.* (2010-08-09 10:49)

    Wielki sukces US! Zakładając, że w teren ruszyło 3 kontrolerów w każdym powiecie (łącznie ponad 1000 kontrolerów), to miesięczny koszt utrzymania owych urzędników wynosi 4-6 mln zł . Gdyby zatem zwolnić zbędne "siły reagowania", to budżet byłby na plus ponad 2-3 mln zł ( w tym uwzględniono 1 mln zł podatku od wypłaconych kontrolerom wynagrodzeń). Gdyby tak kiedyś urzędnikom płacono za myślenie, to problem nadmiernej biurokracji byłby szybko rozwiązany :)

  • 3: druid z IP: 194.242.62.* (2010-08-09 11:21)

    A co powiecie na to, że urzędnik włazi bez kolejki, prosi o paczkę zapałek i wystawia mandant za "dobicie" go do paragonu obsługiwanej w tym czasie osoby? Czy to jest prowokacja czy zwykłe chamstwo i szukanie na siłę jelenia?

  • 4: iko z IP: 213.25.175.* (2010-08-09 15:38)

    Ciekawy artykuł.

  • 5: inspektor z IP: 88.199.34.* (2010-08-09 21:06)

    do 2
    Jak by tak było jak postulujesz, to za chwilę nikt by nie ewidencjonował sprzedaży (wystawiał paragonu). Ważne jest to, że tacy złodzieje co nie płacą podatków nie powinni czuć się bezpiecznie.
    PS. a kary są śmiesznie niskie 200-300 zł., na tyle to drobny sklepikarz wydyma skarb państwa w 1 dzień

  • 6: podatnik-przedsiębiorca z IP: 87.199.24.* (2010-08-10 11:31)

    do 2 inspektora
    Ja za opóźnienie kilku dni złożenia deklaracji kwartalnej podsumowującej zapłaciłem "dobrowolnie" karę ponad 200 zł (podsumować z miesięcznych deklaracji każdy umie, lecz problem jest w US) - i to żadnego uszczerbku w zapłacie podatku. Gdybym pominął dowolną fakturę w rejestrze sprzedaży (a dalej w VAT-7), to kara dla mnie byłaby od 5.000 zł do konfiskaty majątku włącznie. I gdzie tu sprawiedliwość?
    A z drugiej strony: jeśli taki inspektor nie jest w stanie "zarobić" na swoją pensję, to należy go zwolnić. Ja chętnie wyruszę w teren na połów za 30% prowizji, bo dlaczego prawie tylko ja muszę być uczciwym podatnikiem. Miałem u siebie też 2 kontrole - każda trwała prawie miesiąc, czyli 2 inspektorów przez 2 miesiące + mój stres i czas im poświęcony za dopłatę łącznie ok. 250 zł podatku (chociaż mogłem za owe 2 lata żądać nadpłaty około 400 zł, ale musiałbym zrobić korekty 22 szt. deklaracji PIT-5 i dwóch zeznań rocznych). To jest dopiero głupota urzędników - po kontroli jednego roku widać było, że nie księgowałem odsetek od rachunku bankowego, ale nie księgowałem również kosztów jego prowadzenia, które były wyższe od odsetek (dlatego ich nie księgowałem) - podobnie zakończyła się kontrola drugiego roku.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Wywiady i Komentarze

Wyszukaj w Panoramie Firm

Sonda:

Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter