Nowa ustawa o finansach publicznych, zakłada likwidację zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych, które zatrudniają ok. 90 tys. osób. Kto zdecyduje o zwolnieniach pracowników?

O tym, jakie będą podejmowane działania, zdecydują poszczególni ministrowie i kierownicy jednostek budżetowych, przy których funkcjonują obecnie gospodarstwa pomocnicze. Zwracam uwagę, że postulat likwidacji zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych był formułowany od lat. Wielu ekonomistów i parlamentarzystów zwracało uwagę, że budżet państwa powinien być skonsolidowany, powinna więc nastąpić zmiana organizacyjna jednostek sektora finansów publicznych, a w rezultacie należy zlikwidować jednostki zaliczane do gospodarki okołobudżetowej. Podkreślano, że gospodarstwa pomocnicze mają status jednostek, które nie muszą dbać o racjonalizację swoich kosztów, a zatem nie mają motywacji, aby obniżać koszty.

Co stanie się z pracownikami?

Wbrew pojawiającym się opiniom liczba osób, które zostaną objęte zmianami, nie będzie tak duża, ponieważ w sektorze publicznym zostają samorządowe zakłady budżetowe. Chodzi o zakłady, które prowadzą działalność komunalną. Dane statystyczne pokazują, że istnieje duże zatrudnienie w gospodarstwach pomocniczych państwowych jednostek, a niewielkie w gospodarstwach pomocniczych w samorządach. W zakładach budżetowych jest natomiast odwrotnie: poziom zatrudnienia jest wysoki w zakładach samorządowych i znacznie mniejszy w zakładach budżetowych w administracji rządowej. A zatem wydaje się, że duża część pracowników będzie dalej zatrudniona w obszarze gospodarki komunalnej. Jednak to organy stanowiące jednostek samorządu terytorialnego (rady gmin, powiatów, sejmiki województw – przyp. red.) będą decydowały, czy te zadania będzie nadal wykonywał samorządowy zakład budżetowy, czy też inne jednostki.

Jednym z celów nowej ustawy jest konsolidacja sektora finansów publicznych. Dlaczego więc samorządowe zakłady budżetowe zostały w sektorze?

Dyskusja na ten temat ze stroną samorządową była bardzo długa. Argumentem za pozostawieniem samorządowych zakładów w zakresie gospodarki komunalnej jest to, że w małych samorządach tworzenie spółek jest nieopłacalne. W związku z tym w sektorze publicznym zostają takie zakłady, ale katalog zadań, które mogą one wykonywać, jest zamknięty i ściśle określony w ustawie.

Czy zatem gospodarstwa pomocnicze, które obecnie wykonują zadania przewidziane w nowej ustawie dla samorządowych zakładów, będą mogły się przekształcić w zakłady?

Tak. Jeśli w podsektorze samorządowym jest gospodarstwo pomocnicze, które działa w obszarze określonym w ustawie o finansach publicznych jako ten obszar, w którym mogą być tworzone samorządowe zakłady budżetowe, to oczywiście organy samorządu mogą tworzyć takie zakłady budżetowe. To nie będzie jednak formuła przekształcenia.