Rozmawiamy z MICHAŁEM MUSIELAKIEM - Niektóre banki wypłacają swoim klientom bonusy (tzw. money back) związane z dokonywaniem przez klientów transakcji kartami debetowymi lub kredytowymi. Tego typu wypłata jest premią, zwolnioną z PIT.
Publikacja: 20 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 20 sierpnia 2009, 12:47
● Na czym polegają bonusy w tzw. systemie money back?
– W dużym uproszczeniu – jest to premia (bonus) przyznawana przez bank klientowi z tytułu transakcji gotówkowych lub bezgotówkowych, dokonywanych przez klienta kartą debetową lub kredytową. Wysokość premii wynosi zazwyczaj 1 proc. (niekiedy kilka procent) wartości transakcji.
● Jaki zysk ma klient?
– W praktyce u przeciętnego klienta wysokość benefitu nie przekracza kwoty kilkudziesięciu złotych miesięcznie, ok. 50 zł.
● Czy im więcej dana osoba będzie używała karty, to tym większą otrzyma premię?
– Tak. Wysokość premii jest związana z częstotliwością lub skalą korzystania przez klienta z usługi bankowej. Usługi po- legającej na pośrednictwie w przekazaniu środków pieniężnych znajdujących się na rachunku klienta, na rachunek bankowy sprzedawcy detalicznego (merchanta). W przypadku premii pieniężnych związanych z korzystaniem z kart kredytowych usługa banku, za korzystanie z której klient otrzymuje bonus, polega na udzieleniu klientowi kredytu.
● W związku z ostatnimi interpretacjami podatkowymi, o których GP pisała 13 sierpnia, klienci banków otrzymujący premie money back zastanawiają się, czy je opodatkować PIT.
– Co do zasady, premia ma charakter definitywnego przysporzenia udzielonego przez bank klientowi. Nie jest korektą ceny nabytego przez klienta towaru czy usługi w punkcie detalicznym. Nie stanowi też, w swojej klasycznej postaci, korekty in minus wynagrodzenia banku. Jest dla klienta przychodem.
W praktyce banków omawiane przez nas bonusy stanowią tzw. nagrody związane ze sprzedażą premiową. Bank, sprzedając usługę finansową, wynagradza klienta proporcjonalnie do stopnia korzystania z niej przez klienta. Zasada jest podobna jak w innych akcjach, np. przy nagrodach przyznawanych przez stacje benzynowe za punkty zbierane za kupno paliwa.
1: Słusznie -bo to nie jest żadna premia z IP: 84.234.1.* (2009-08-20 07:02)
-tylko zwrot niesłusznie pobranych zawyżonych opłat handlowo nazywanych premią!
Wszyscy to wiedzą -tylko urzędasy i pismaki się nie kapują i bzdury opisują.
Przecież który Bank dopłacał by do interesu?

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?