ROZMOWA

● Projekt nowelizacji przewiduje wiele zmian, czasem kontrowersyjnych. Jak ocenia pani te zmiany?

– Trudno powiedzieć, jaki będzie ostateczny kształt ustawy. Jest wiele sprzeczności w tych propozycjach. Część przepisów należy ocenić pozytywnie, ale część jest zagrożeniem dla niezależności komisji i należy ocenić je negatywnie.

● Jakie najważniejsze zmiany będą dotyczyć kandydatów i egzaminów?

– Rozszerzono zakres pytań o kodeks celny, krajowe i międzynarodowe prawo podatkowe, postępowanie przed sądami administracyjnymi. Zmianę tę oceniam pozytywnie, ale nie bezkrytycznie. Mimo rekomendacji, aby rozszerzyć zagadnienia materialnego prawa podatkowego, w projekcie nie znajduję takiej zmiany. Teoretycznie może się więc zdarzyć, że kandydat przyjdzie na egzamin i nie będzie wiedział nic na temat VAT i podatków dochodowych, i zda egzamin.

● Czy w związku ze zmianą zakresu zmieni się też liczba pytań?

– Nie. Pozostanie 10 pytań na egzaminie ustnym i 100 testowych na egzaminie pisemnym.

● Czyli będzie szerszy zakres, ale mniej pytań z poszczególnych dziedzin?

– Dokładnie tak.

● Czy projekt przewiduje też zmianę wymogów dla kandydatów?

– Nie. Minister finansów ma natomiast określić, jakie dokumenty musi przedłożyć zdający.

● Jak pani ocenia zmiany odnoszące się do komisji?

– Nie mogę powiedzieć wiele dobrego o nowelizacji, gdyż jest to duży krok w stronę ograniczenia samodzielności i niezależności komisji. To jest moja największa obawa związana z tym projektem.