Rozmawiamy z JACKIEM KAPICĄ, wiceministrem finansów - Weryfikacja wartości aut osobowych nie będzie powszechna. Trwają prace nad stworzeniem wytycznych określających obszary ryzyk. Jeśli dana sytuacja zmieści się w obszarze ryzyka, trzeba będzie zweryfikować wartość pojazdu. Jeśli nie - deklaracja powinna być przyjęta bez zastrzeżeń.
Publikacja: 13 stycznia 2009, 03:00 Aktualizacja: 13 stycznia 2009, 10:50
• Nowa ustawa o podatku akcyzowym wejdzie w życie 1 marca. Zakłada ona zmiany w systemie opodatkowania samochodów. Pojawiły się informacje, że będą kłopoty z ustaleniem podstawy opodatkowania aut na nowych zasadach. Czy zgadza się pan z tymi informacjami?
- Trzeba zacząć od wyjaśnienia kwestii weryfikacji wartości samochodów. W 2008 roku urzędy celne dostały kompetencje w zakresie weryfikacji wysokości podstawy opodatkowania pojazdów przy nabyciu wewnątrzwspólnotowym. W wyniku oceny funkcjonowania tego mechanizmu wyciągnęliśmy pewne wnioski.
• Jakie?
- Okazało się, że w wyniku weryfikacji wartości aut do opodatkowania wpływy z akcyzy wzrosły od kilkunastu do blisko 30 proc. miesięcznie. To potwierdziło nasze obserwacje, że wcześniej wartości były zaniżane, bo organy podatkowe nie miały możliwości kontroli wartości podawanych przez podatników. W efekcie wprowadzenie tej możliwości okazało się potrzebne. Po pierwsze, zwiększyły się dochody budżetowe. Po drugie, wyrównały się warunki podatników - każdy płaci taką akcyzę, jak powinien. Nieuczciwi podatnicy nie mogą już oszukiwać na wartości aut.
• Czy ta weryfikacja nie jest zbyt powszechna?
- Rzeczywiście, okazało się, że weryfikacja dotyczy dużego odsetka pojazdów. Dlatego zleciłem opracowanie analizy ryzyka dla tego obszaru. Chciałbym, aby wnioski z tego opracowania jako zalecenia były stosowane wraz z wejściem w życie nowej ustawy akcyzowej. Będą one określały, w jakich obszarach urzędy celne powinny zwracać większą uwagę na wartość transakcyjną pojazdów. Kryterium powinna być pojemność pojazdu, bo np. wartość stawki akcyzy dla dużych samochodów jest wysoka i w związku z tym będzie istniało większe zagrożenie manipulowaniem przy wartości samochodu. Innym kryterium mogą być też wiek auta, marka, typ czy też kraj, skąd samochód jest sprowadzany.
• Jakie korzyści z określenia obszaru ryzyka będą mieć urzędy celne?
- Chcielibyśmy, aby takie wskazania z analizy ryzyka dały celnikom podstawę do weryfikacji deklaracji od pojazdów, z którymi wiąże się większe ryzyko obniżenia podstawy opodatkowania, a odstąpienia od powszechnej weryfikacji wszystkich deklaracji. Jeśli dana sytuacja będzie mieścić się w obszarze ryzyka, to trzeba będzie podjąć weryfikację, a jeśli nie, deklaracja powinna być przyjęta bez zastrzeżeń, co ograniczy czas obsługi w urzędzie celnym.
• Czy nie wystąpi ryzyko przy małych samochodach?
- Na pewno przy samochodach starszych, o pojemności silnika do 2 tys. ccm, które są opodatkowane akcyzą w wysokości 3,1 proc., różnice wartości mogą być niewielkie. Odchylenia w podatku mogą być niewielkie i z ekonomicznego punktu widzenia nie wydają się uzasadnione. Nie ma potrzeby poświęcać czasu podatnika i angażować urzędnika na weryfikację każdej deklaracji. Będziemy te deklaracje weryfikować losowo, aby zachować pewien poziom prewencji i samodyscypliny osób je składających.
• Co z nowymi samochodami?
- Ustawa akcyzowa wprowadza uproszczenie poboru podatku akcyzowego od pojazdów samochodowych. Do tej pory podatek był pobierany przy każdej transakcji przed pierwszą rejestracją. Od 1 marca będzie tak, że podatek będzie pobierany co do zasady tylko raz, przed pierwszą rejestracją.
1: CELNIK - który sam zrezygnował z IP: 213.77.12.* (2009-01-13 08:09)
Tak Tak panie Kapica - wielu zaufało takim osobom ze służby jak pańskiego pokroju, a teraz się sądzi;
bezczelność organów celnych, ich wywody "z kosmosu" i powinny odejść w niepamięć - niestety aby tak się stało winno się wymienić 90 % tej mafii w ciemno zielonych mundurach - powinny ich kontrolować służby kontroli zewnętrznej a nie wewnętrzne komórki które tuszują wszystko na bieżąco
2: Solo z IP: 217.153.246.* (2009-01-13 08:58)
"Miejmy trochę zaufania do administracji celnej."
To jakiś żart? Mam zaufać wściekłemu psu, który tylko patrzy gdzie mnie ugryźć???
3: xx z IP: 77.115.29.* (2009-01-13 09:31)
"Po drugie, wyrównały się warunki podatników - każdy płaci taką akcyzę, jak powinien."
toć dopiero ciekawa uwaga
4: Karol J. z IP: 91.94.147.* (2009-01-13 11:37)
Niestety urzedy celne unosza sie ponad prawo,a wlasciwie prawo ustalaja glupcy.Prawo jest glupie,ale urzednicy celni,skarbowi stosuja stalonowskie metody.Jest faktem,ze celnicy i pracownicy urzedow skarbowych wymuszaja na ludziach haracze.Sam jestem ofiara ale walki nie zaprzestane,bo cena pojazdu jw dokumencie kupna est zgodna ze stanem faktycznym,a celnicy wymuszaja haracz.Ta sprawa cignie sie pol roku,a wiec celnicy oprocz haraczu narazili mnie na wielkie straty,bo pojazd stracil na wartosci przez kilka miesiecy.Teraz jak postapic,bo celninicy wymuszaja haracz naliczajac potrojna wartosc,a ja jesli zaplace haracz ponad to co powinienem zaplacic moge isc do wiezienia,bo haraczy nie mozna placic tym bardziej urzedom.Cos w tym prawie jest nienormalnego,albo nienormalni ludzie go tworza.Zreszta haraczu nigdy nie placi sie dobrowolnie,tylko wymuszony,a to czynia celnicy.
5: HL z IP: 89.75.67.* (2009-01-13 13:07)
Jak zwykle GP nie może napisać artykułu bez wpadki. Akcyza na prąd wynosi 20 zł - owszem, ale nie za Megawat (MW) - bo jest jednostka MOCY, tylko za Megawatogodzinę - MWh. Na jedną kilowatogodzinę (kWh) - przypada akcyza wynosząca 2 grosze.
Prowadzenie ewidencji wyrobów akcyzowych jest warunkiem zwolnienia

Osoba, która kupiła działkę z budynkiem w ogrodzie działkowym, nie będzie musiała płacić podatku od nieruchomości od budynku, pod warunkiem że nie przekracza on 25 lib 35 mkw. powierzchni.