ROZMOWA

• Podatnicy, którzy zarabiali za granicą w latach 2003-2007, mogą do 6 lutego składać wnioski o przyznanie abolicji podatkowej. Czy czekać ze złożeniem wniosku do ostatniego dnia?

- Jak w każdym przypadku dotyczącym terminów składania dokumentów podatkowych idealnym rozwiązaniem jest złożenie ich odpowiednio wcześnie, a nie tuż z upływem terminu. Ten sam postulat dotyczy wniosków abolicyjnych. Należy pamiętać, że składając wniosek, musimy wskazać w nim dochód osiągnięty za granicą oraz zapłacony w tym kraju podatek. Jeżeli więc podatnik nie posiada takich danych, powinien uzyskać je jak najszybciej, aby w terminie do 6 lutego prawidłowo wypełniony wniosek mógł zostać złożony do urzędu skarbowego. Składając wniosek, podatnik nie ma obowiązku załączania zagranicznych dokumentów źródłowych.

• A czy urząd może poprosić o takie dokumenty?

- Tak. Jest wielce prawdopodobne, że urząd skarbowy, dokonując weryfikacji wniosku, zwróci się do podatnika o ich przedstawienie. Urząd skarbowy ma sześć miesięcy na dokonanie oceny wniosku i wydanie decyzji, w której określa wysokość umorzonej kwoty zaległości lub kwoty zwrotu.

• O czym trzeba pamiętać, składając wniosek abolicyjny?

- Jeżeli wniosek abolicyjny dotyczy umorzenia zaległości podatkowej, do wniosku (formularz PIT-AZ) należy dołączyć zeznanie podatkowe za rok objęty wnioskiem. Taka sytuacja może mieć również miejsce w przypadku wniosku o umorzenie i zwrot środków, gdzie wraz z wnioskiem należy dokonać korekty wcześniej złożonego zeznania. W każdym przypadku powinno się natomiast złożyć oświadczenie potwierdzające uzyskanie przychodów z pracy oraz zapłatę podatku za granicą (formularz AZ-O). Warto również pamiętać, że podatnicy, którzy na dzień złożenia wniosku nie posiadają miejsca zamieszkania dla celów podatkowych na terytorium Polski (są nierezydentami podatkowymi), wnioski abolicyjne składają w urzędzie skarbowym właściwym według ich ostatniego miejsca zamieszkania w Polsce.

• Podatnicy, którzy zarabiali za granicą w 2002 roku, z abolicji skorzystali do 6 października 2008 r. Niewiele osób skorzystało wtedy z rozwiązań abolicyjnych. Dlaczego?

- Przyczyn może być kilka. Pierwsza to fakt przystąpienia Polski do UE. Przed rokiem 2004 liczba Polaków pracujących poza granicami kraju była znacznie mniejsza niż w ostatnich trzech, czterech latach. W związku z tym również odsetek osób, które objęła swoim zakresem ustawa abolicyjna, mógł być w praktyce nieznaczny. Innym powodem mógł być fakt, że zobowiązanie podatkowe za rok 2002 przedawniło się z końcem grudnia 2008 roku. Mając taką perspektywę i będąc w sytuacji, gdzie praca za granicą w roku 2002 mogła być wykonywana nielegalnie, część podatników zrezygnowała z korzystania z dobrodziejstw abolicji, aby nie ujawniać faktu pracy za granicą dla innych celów.