Niezależnie od faktu, że są to instrumenty, których należy używać z dużą ostrożnością biznesową, to niosą one niepewność co do ich podatkowego traktowania. Zgodnie z art. 30b ust. 1 ustawy o PIT dochody ze zbycia instrumentów pochodnych lub realizacji praw z nich wynikających stanowią dochody z kapitałów pieniężnych. Jednak zgodnie z ust. 4 tego przepisu, jeżeli zbycie lub realizacja praw z nich wynikających następuje w wykonywaniu działalności gospodarczej, mamy do czynienia z innym źródłem przychodu w PIT. W takiej sytuacji dochody wynikające z takich transakcji powinny być zaliczone do dochodów z pozarolniczej działalności gospodarczej.

Ma to znaczenie z punktu widzenia możliwości lub jej braku potrącania kosztów poniesionych w związku z takimi transakcjami od przychodów z innych obszarów działalności przedsiębiorcy. W pierwszym przypadku, tj. uznania takich przychodów za wynikające z kapitałów pieniężnych – takiej możliwości nie ma. Natomiast w drugim przypadku, ewentualną stratę ekonomiczną z transakcji walutowej podatnik jest w stanie skompensować podatkowo z przychodem z jego podstawowej działalności gospodarczej.

Wygląda na to, że po okresie negatywnych interpretacji i wyroków stanowisko sądów administracyjnych staje się bardziej korzystne dla podatnika. W wyroku z 26 czerwca 2012 r. (sygn. akt II FSK 2525/10) NSA wyjaśnił, że art. 30b ust. 4 ustawy o PIT nie dotyczy wyłącznie działalności gospodarczej prowadzonej w zakresie obrotu pochodnymi instrumentami finansowymi. Obejmuje on również każdą działalność gospodarczą, w wykonywaniu której następuje realizacja tych praw.

Zatem przychody z tytułu transakcji terminowych z opcją walutową nie zawsze muszą być zaliczane do źródła przychodów, jakim są kapitały pieniężne. W efekcie strata z tych transakcji może być uwzględniona w kosztach uzyskania przychodów. Jest to już kolejny pozytywny wyrok NSA w tej sprawie.