Paweł Tomczykowski, doradca podatkowy, partner w Kancelarii Ożóg i Wspólnicy

Zezwolenie na prowadzenie działalności w specjalnej strefie ekonomicznej zawsze zawiera dwa podstawowe wymogi: dokonania wydatków inwestycyjnych oraz utworzenia w strefie nowych miejsc pracy. Zatrudnienie musi dotyczyć określonej liczby pracowników pozostających w stosunku pracy, a nie osób świadczących usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej, np. zlecenia czy o dzieło. Odliczeniu od podatku dochodowego podmiotu strefowego podlegają koszty dwuletniego zatrudnienia nowych pracowników, obejmujące płace brutto i wszelkie obowiązkowe narzuty na pensje obciążające pracodawcę, w szczególności składki ZUS.

Kwoty te przed odliczeniem należy skorygować o wskaźnik intensywności pomocy publicznej obowiązujący dla województwa, na terenie którego położona jest strefa. Wskaźnik ten waha się w przedziale od 30 proc. do 50 proc. i może być dodatkowo podwyższony w przypadku małych lub średnich przedsiębiorców.

Zatrudnienie nowych pracowników może być związane zarówno z budową od podstaw nowego, jak i przejęciem już funkcjonującego w strefie przedsiębiorstwa. W tym drugim przypadku należy jednak ustalić średni stan zatrudnienia w przedsiębiorstwie w okresie 12 miesięcy poprzedzających dzień uzyskania zezwolenia na działalność w strefie. Ulga podatkowa będzie przysługiwała jedynie w odniesieniu do tych pracowników, których zatrudnienie oznaczać będzie przyrost w stosunku do stanu poprzedniego. Regulacja ta ma zapobiec zwalnianiu pracowników i ich ponownemu zatrudnieniu po uzyskaniu zezwolenia strefowego.

Niestety, kwoty ulg z tytułu wydatków inwestycyjnych i zatrudnienia nowych pracowników nie kumulują się. Przeważnie przedsiębiorcy wybiorą wyższy limit wynikający z poniesienia nakładów na majątek trwały. Natomiast w ramach tego limitu można szybciej skonsumować ulgę, korzystając jednocześnie z dwóch rodzajów odliczeń.