Obecnie przepisy umożliwiają podatnikom, których współczynnik sprzedaży przekracza 98 proc., na uznanie, że dla celów VAT wynosi on 100 proc. Czyli podatnicy, którzy prowadzą działalność dającą prawo do odliczenia i jedynie w minimalnym zakresie działalność niedającą tego prawa, mogą odliczyć całość podatku naliczonego. Dzięki temu unikają pracy polegającej na rozliczaniu podatku naliczonego za pomocą współczynnika sprzedaży. Twórcy dyrektywy uznali bowiem, że straty dla budżetów państw są niewspółmiernie małe w porównaniu z korzyściami dla podatników, którzy w takim przypadku zwolnieni zostają z obowiązku prowadzenia trudnych i pracochłonnych czynności związanych z rozliczaniem podatku naliczonego za pomocą współczynnika sprzedaży.

Niestety projekt nowelizacji ustawy o VAT zawiera istotne ograniczenie tego uproszczenia.

Proponowane ograniczenie polega na wprowadzeniu dodatkowego warunku, aby kwota podatku naliczonego zaoszczędzonego przez podatnika dzięki temu nie przekraczała 500 zł w roku. Podatnicy, których współczynnik sprzedaży jest wyższy niż 98 proc., a nie przekracza 99 proc., zmuszeni są do przeliczenia podatku naliczonego w celu określenia, czy kwota podatku naliczonego odpowiadająca proporcji działalności niedającej prawa do odliczenia jest mniejsza niż 500 zł. Taka konstrukcja oznacza wyeliminowanie uproszczenia. Wartością dla podatników jest uwolnienie od trudnego i kosztownego obowiązku rozliczania VAT za pomocą współczynnika, a nie zaoszczędzenie 500 czy 1 tys. zł.

Dzięki zasadom zaokrąglania obliczania współczynnika (zaokrąglenie do pełnych procentów w górę), gdy proporcja przekracza 99 proc., taki problem nie wystąpi. Przy obliczaniu współczynnika sprzedaży należy pamiętać o tym, że powinien on możliwie precyzyjnie odwzorować faktyczną działalność podatnika. Nie powinny więc być tam uwzględniane czynności opodatkowane zaburzające obraz tej działalności, np. sprzedaż środków trwałych.