Organy podatkowe często uznają, że usługi marketingowe polegające na pośrednictwie przy zawieraniu kontraktów handlowych faktycznie nie są wykonywane. Zarzucają podatnikom fikcyjne zawieranie umów pośrednictwa i kwestionują wykazane z tego tytułu koszty uzyskania przychodu. Jednocześnie zdarza się, że wnioski takie przyjmowane są automatycznie bez wyjaśnienia z należytą starannością wszystkich okoliczności sprawy i bez zebrania wyczerpującego materiału dowodowego.

W jednej z takich spraw urząd skarbowy uznał, że podatnik zawyżył koszty uzyskania przychodów, zaliczając do nich kwoty wynikające z faktur za usługi marketingowe, które nie zostały wykonane. W opinii urzędu świadczył o tym brak wystarczająco wiarygodnej dokumentacji. Podatnik przedstawił jedynie umowy i faktury. Ponadto, jako że sprawa dotyczyła zawierania umów handlowych w trybie prawa zamówień publicznych, organy podatkowe uznały, iż ingerencja osób trzecich w wybór ofert jest niemożliwa. Brak jest zatem uzasadnienia korzystania z pośredników w tym zakresie.

Z takim stanowiskiem nie zgodził się WSA w Warszawie, który w wyroku z 18 czerwca 2010 r. (sygn. akt VIII SA/Wa 204/10), uznał za prawidłowe stanowisko podatnika. Sąd stwierdził, że organy podatkowe naruszyły zasady postępowania podatkowego, nie wyjaśniając wszystkich okoliczności sprawy. Nie zebrały materiału dowodowego przez odmowę przesłuchania świadków, których zeznania mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Odnosząc się do argumentów organów podatkowych dotyczących stosowania w sprawie prawa zamówień publicznych, sąd uznał, że żadne przepisy nie zabraniają korzystania w takiej sytuacji z usług marketingowych, które to usługi rozumieć należy szeroko, jako działania związane ze sprzedażą, dystrybucją, reklamą czy badaniem rynku. Brak możliwości udziału osób trzecich przy wyborze ofert nie wyklucza korzystania z takich usług przez oferenta.