NSA powołał się na unijne Ogólne Reguły Interpretacji Nomenklatury Scalonej, zgodnie z którymi za sprowadzone części możliwe jest wymierzenie wyższego cła, tj. takiego jak za wyrób gotowy, jeśli istnieje możliwość zmontowania z tych części co najmniej wyrobu niekompletnego lub niegotowego, ale noszącego zasadnicze cechy wyrobu kompletnego lub gotowego. Tak też zdaniem sądu było w tej sprawie.

Sąd przyznał rację izbie celnej, która uznała, że działanie przedsiębiorcy polegające na zgłoszeniu poszczególnych części odbiorników telewizji satelitarnej w jednym dniu w różnych oddziałach celnych w Polsce (na podstawie odrębnych dokumentów) miało na celu ominięcie przepisów i w konsekwencji uniknięcie zapłaty wyższego cła od sprowadzonych urządzeń do odbioru telewizji satelitarnej. Nie zmienia tego fakt, że w dniu odprawy celnej przedsiębiorca nie ma do dyspozycji wszystkich części, za pomocą których możliwe jest zmontowanie gotowego urządzenia. Nawet brak pewnych części, np. zasilacza, nie powoduje, że urządzenie to zatraciło charakter odbiornika satelitarnego. Najbardziej istotnym elementem odbiorników jest bowiem płyta główna, a te właśnie płyty przedsiębiorca sprowadził.

Sędzia NSA Stanisław Gronowski podkreślił, że gdyby uznać, iż kontrolowany przedsiębiorca prawidłowo zapłacił niższe cło, to w gorszej sytuacji ekonomicznej znaleźliby się inni przedsiębiorcy działający w tym segmencie rynku. Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok z 16 października 2012 r. (I GSK 1273/11).