We wniosku o interpretację podatkową bank przedstawił, że za pośrednictwo kredytowe płacił zewnętrznej spółce prowizje. W ramach zawartej umowy do zadań spółki należało m.in. pozyskiwanie kredytobiorców, sporządzanie umów kredytowych, uruchamianie pożyczek gotówkowych przez sieć kas, prowadzenie ewidencji zawartych umów, prowadzenie ewidencji spłat.

Bank wskazał, że podstawę kosztową kalkulacji wynagrodzenia spółki stanowiły łączne koszty ponoszone przez spółkę w związku z usługami dla banku. Z uwagi na brak możliwości przypisania płaconego wynagrodzenia do konkretnego kredytu, bank rozliczał w czasie tzw. metodą portfelową płaconą prowizję za pośrednictwo kredytowe. Ponadto w razie wcześniejszej spłaty kredytu lub spisania go z ewidencji bilansowej bank nie korygował pierwotnych wyliczeń. Mogła tym samym powstać sytuacja, że portfel kredytów uruchomiony w danym miesiącu mógł już nie istnieć, podczas gdy bank w dalszym ciągu rozliczał zapłaconą prowizję, związaną z uruchomieniem tego portfela.

Według ministra finansów wynagrodzenie wypłacane spółce stanowi koszt ogólny działalności banku, który powinien być rozliczany zgodnie z art. 15 ust. 4 i ust. 4d ustawy o CIT, czyli w dacie faktycznej wypłaty prowizji.

NSA nie zgodził się z ministrem finansów, że opłacanych prowizji nie można odnieść do konkretnych przychodów banku. Sędzia Zbigniew Romała podkreślił, że to nie konkretny kredyt, ale suma kredytów, czyli tzw. portfel kredytowy pozwala stwierdzić, że jest to wydatek bezpośredni banku.

Sąd podkreślił, że przepisy podatkowe nie definiują, co należy rozumieć przez pojęcie kosztów pośrednich. Jednak w przyjętym rozumieniu za takie koszty powinno się uważać przede wszystkim wydatki administracyjne, prawne, koszty ubezpieczenia, czyli takie, które zapewniają funkcjonowanie przedsiębiorstwa.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 11 kwietnia 2012 r., sygn. akt II FSK 1706/10.