Sprawa dotyczyła interpretacji w zakresie CIT. Spółka wynajmowała powierzchnie użytkowe w centrum handlowym. Podpisała umowę z firmą X, na mocy której miała wynająć dla niej powierzchnię. Umowa ta zawierała także klauzulę zakazu wynajmu dla podmiotów konkurencyjnych dla firmy X. Jednak spółka odstąpiła od umowy. Firma X w celu zabezpieczenia swoich roszczeń wynikających z rozwiązanej umowy złożyła wniosek do sądu.

W trakcie procesu spółka postanowiła pójść na ugodę z firmą X poza sądem i w celu zakończenia procesu, i ograniczenia jego kosztów, a także zachowania dobrego imienia. Spółka zobowiązała się wypłacić firmie X określoną kwotę w zamian za wycofanie pozwu.

Minister finansów uznał, że tak wypłacona kwota na podstawie ugody nie może być kosztem uzyskania przychodów spółki. Stanowisko to poparł również sąd administracyjny, który rozpatrzył skargę spółki.

Jeśli na podstawie dwóch orzeczeń sądowych spółka nie została uznana za dłużnika, to nie musiała czuć się zagrożona utratą środków pieniężnych. Nie było zatem powodów do zawarcia ugody.

Sędzia Teresa Porczyńska przyznała, że to do podatnika należy subiektywna ocena, czy dany wydatek jest racjonalny, ale organy podatkowe oceniają to obiektywnie. Hipotetyczna możliwość przegrania procesu nie powoduje automatycznie uznania każdego wydatku w toku sporu za koszt. Wyrok jest prawomocny.

Nie każde wydatki na spór sądowy pomniejszą przychód firmy

Wyrok NSA z 15 grudnia 2011 r., sygn. akt II FSK 1190/10.