NSA rozstrzygnął sprawę opodatkowania zasad pokrywania kosztów powstałych u wytwórców energii w związku z przedterminowym rozwiązaniem umów sprzedaży mocy i energii elektrycznej.

W tym zakresie elektrociepłownia wystąpiła o interpretację podatkową. Zaciągnęła bowiem kredyt na budowę nowego zakładu produkcyjnego. Zabezpieczeniem dla kredytu były właśnie długoterminowe kontrakty na dostawę energii elektrycznej. Po rozwiązaniu tych kontraktów spółka zaczęła otrzymywać środki na tzw. pokrycie kosztów osieroconych. Spytała ministra finansów, jakie kategorie środków trwałych i wartości niematerialnych i prawnych powinna uwzględniać przy kalkulacji wartości limitu zwolnienia z CIT kosztów osieroconych oraz przy alokacji otrzymywanych rekompensat do poszczególnych składników majątku.

Minister finansów stwierdził, że dla celów określenia tych kosztów nie powinny być brane pod uwagę te środki trwałe i wartości niematerialne i prawne, które nie są bezpośrednio związane z wytwarzaniem energii elektrycznej, lecz służą funkcjonowaniu podatnika (np. budynki biurowe, programy komputerowe służące celom administracyjno-biurowym itp.).

Sprawa trafiła do sądu, który przyznał rację fiskusowi. Dopiero skarga do NSA przyniosła wyrok korzystny dla spółki.

Sędzia Stefan Babiarz podkreślił, że przepisy w żaden sposób nie rozróżniają pojęcia majątku związanego bezpośrednio ani też pośrednio związanego z wytwarzaniem energii elektrycznej. Tym samym nakłady inwestycyjne, jakie poniosła spółka, zaliczają się do kosztów osieroconych, ponieważ są wykorzystywane ściśle do produkcji energii elektrycznej. Wyrok jest prawomocny.

SYGN. AKT II FSK 550/10.