Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne ministra finansów w sprawie interpretacji dotyczącej opodatkowania transakcji na tzw. instrumentach pochodnych. Sąd nie zgodził się z resortem, że w przypadku rozliczania wyników finansowych kontraktów terminowych przychód należny powstaje w dacie realizacji kontraktu.

– Twierdzenie, że w przypadku instrumentów pochodnych przychód powstaje tak samo jak z działalności gospodarczej, jest bezpodstawne – podkreślił sędzia NSA Jan Rudowski.

Sąd zwrócił uwagę, że ministerstwo miało dużo czasu na zajęcie się tym problemem.

W ocenie NSA brak odpowiednich zmian w ustawie podatkowej może dziwić, bo wdrażaniem szczegółowych regulacji dotyczących instrumentów pochodnych i nadzorem nad nimi zajmował się departament rynków finansowych MF. W związku z tym dopóki resort nie zdecyduje się na zmianę przepisów podatkowych, nie może do rozliczania instrumentów pochodnych stosować reguł odnoszących się do działalności gospodarczej.

Z tych powodów NSA zgodził się, że przychód z realizacji praw pochodnych (dodatni wynik z transakcji) powstaje w dacie faktycznego otrzymania płatności. Analogicznie rozlicza się koszty z tego tytułu. Przy rozliczeniu tzw. ujemnego wyniku z transakcji spółka jest uprawniona do potrącenia kosztów w dacie poniesienia wydatku. Wyroki są prawomocne.

SYGN. AKT II FSK 1724-1725/09