Siedmioosobowy skład Naczelnego Sądu Administracyjnego uznał wczoraj, że w sytuacji, gdy zobowiązanie podatkowe wygasło przez zapłatę, fiskus nie może orzekać po upływie terminu przedawnienia. Jak podkreślił sędzia NSA Arkadiusz Cudak, nie ma wątpliwości, że po upływie terminu przedawnienia organ nie ma prawa do wydania decyzji podatkowej. Dlatego nie można zaakceptować poglądu, że takie prawo przysługuje fiskusowi tylko dlatego, że zobowiązanie podatkowe wygasło przez zapłatę. Okoliczność, że podatnik zapłacił, nie może wpływać na jego uprawnienia i stawiać go w gorszej sytuacji niż tego, który nie zapłacił zobowiązania. Naruszałoby to konstytucyjną zasadę równości.

Sąd podtrzymał swoje stanowisko, że zobowiązanie podatkowe wygasa tylko raz, albo przez zapłatę podatku, albo przez przedawnienie. Jednak ta zasada wywołuje inne skutki materialne i inne procesowe. Upływ terminu przedawnienia oznacza ostateczne wygaśnięcie całego zobowiązania. Po tym terminie Skarb Państwa nie ma już interesu w jego weryfikowaniu.

Ponadto NSA podkreślił, że instytucja przedawnienia jest zarezerwowana na korzyść dłużnika, tj. podatnika.

– Opieszały organ, który nie jest w stanie zdążyć z wydaniem decyzji przed upływem terminu przedawnienia, nie może czerpać z niej korzyści – podkreślał sędzia Arkadiusz Cudak. Dlatego w przypadku wygaśnięcia zobowiązania przez zapłatę fiskus nie może wbrew interesowi podatnika orzekać po upływie terminu przedawnienia. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt I FSK 5/09