ORZECZENIE

Podatnik w sierpniu 2004 r. sprowadził z Niemiec samochód. Wystąpił do urzędu skarbowego o wydanie zaświadczenia, że nie musi płacić VAT. I zaświadczenie takie uzyskał. Jednak później organy podatkowe dopatrzyły się, że samochód spełniał wszystkie przesłanki, aby uznać go za nowy środek transportowy. Fiskus wezwał nabywcę do uiszczenia VAT od wewnątrzwspólnotowego nabycia nowego środka transportowego. Podatnik nie chciał sam zapłacić, więc wydano decyzję. Podatnik w odwołaniu, a potem w skardze do sądu administracyjnego i skardze kasacyjnej do NSA powoływał się na zaświadczenie wydane przez organ podatkowy, z którego wynikało, że nie musi płacić podatku.

Sądy nie przyznały mu jednak racji. Jak zauważył NSA, z treści art. 31 ust. 2 pkt 1 ustawy o VAT (Dz.U. nr 54, poz. 535 z późn. zm.) nie wynika, żeby wartość podatku zapłaconego przez niemieckiego sprzedawcę auta nie wchodziła do podstawy opodatkowania VAT w Polsce. Sąd potwierdził też, że błędne wydanie zaświadczenia nie może mieć wpływu na powstanie i kształt zobowiązania podatkowego. Uznanie, że podatnik, któremu wydano błędne zaświadczenie, nie musi płacić podatku, byłoby zdaniem NSA naruszeniem zasady legalizmu i powszechności opodatkowania. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt I FSK 479/07