MARCIN CHOMIUK

dyrektor w PricewaterhouseCoopers

Przyjęta nowelizacja wprowadza 60-dniowy, podstawowy terminu zwrotu VAT z możliwością skrócenia go do 25 dni. Nie oznacza to jednak, że z ustawy o VAT zniknie zupełnie 180-dniowy termin do zwrotu podatku. Jego siła rażenia będzie jednak ograniczona do wszystkich podatników wykonujących czynności opodatkowane w okresie nie dłuższym niż 12 miesięcy oraz podatników, którzy nie wykonywali w danym okresie rozliczeniowym żadnych czynności opodatkowanych.

Warto podkreślić, że w tym pierwszym przypadku dotychczas przepisy wydłużały zwrot jedynie w odniesieniu do podmiotów zarejestrowanych dla potrzeb VAT UE. Po zmianach będzie to dotyczyć wszystkich nowych podatników. Jednak wydłużenie terminu w ogóle nie będzie dotyczyło podatku związanego z zakupem środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. W tym wypadku terminem podstawowym będzie zawsze termin 60-dniowy. Podobnie jak dotąd pozostanie w ustawie możliwość skrócenia terminu 180-dniowego do 60 dni pod warunkiem złożenia wniosku oraz odpowiedniego zabezpieczenia. Zgodnie z przyjętymi zmianami będzie to zabezpieczenie majątkowe w kwocie odpowiadającej wnioskowanemu zwrotowi podatku. Wyeliminowano zatem sztywną kaucję gwarancyjną w wysokości 250 tys. zł. Podobną możliwość przewidziano w przypadku wydłużenia terminu zwrotu na skutek czynności sprawdzających podjętych przez organy skarbowe. Złożenie zabezpieczenia przez podatnika spowoduje automatyczny obowiązek wypłaty nadwyżki podatku przez urząd skarbowy niezależnie od toczącego się postępowania kontrolnego.

Należy uznać, że wszystkie powyższe zmiany są w zasadzie korzystne dla podatników i stanowią po części odpowiedź na krytykę doktryny prawa podatkowego oraz środowisk biznesowych na nadmierny fiskalizm dotychczasowych regulacji. Po części zaś stanowią też urzeczywistnienie wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który uznał, że zobowiązanie każdego podmiotu działającego krócej niż 12 miesięcy do przedstawienia kaucji w wysokości 250 tys. zł, niezależnie od kwoty żądanego przez ten podmiot podatku, stanowi zastosowanie środka niewspółmiernego do celu, jaki ustawodawca chciał osiągnąć, tj. ograniczenia wyłudzeń VAT.