statystyki

Skarbówka zostanie odchudzona nawet o 15 proc. pracowników

autor: Mariusz Szulc, Agnieszka Pokojska21.01.2016, 07:16; Aktualizacja: 27.01.2016, 19:05
Projekt nie zawiera już podziału na urzędników skarbowych i funkcjonariuszy KAS

Projekt nie zawiera już podziału na urzędników skarbowych i funkcjonariuszy KASźródło: ShutterStock

Trzy dni dostali dyrektorzy izb skarbowych, urzędów kontroli skarbowej i izb celnych na wniesienie uwag do projektu ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.

Reklama


Reklama


KAS miałaby zacząć działać już od 1 stycznia 2017 r. – poinformował minister finansów Paweł Szałamacha w odpowiedzi z 15 stycznia 2016 r. na interpelację poselską nr 253. Minister przyznał, że reforma będzie się wiązać ze spadkiem zatrudnienia w administracji podatkowej o 10–15 proc. Jej skutkiem ma być większa efektywność w walce z oszustwami podatkowymi i usprawnienie obsługi podatnika – zapowiedział.

Projekt (datowany na 18 stycznia 2016 r.) różni się nieco od pierwotnej wersji, którą DGP opisywał w ubiegłym tygodniu. Nie zmieniło się jednak to, co najistotniejsze, czyli pomysł, aby scentralizować organy podatkowe, celne i skarbowe.

Chodzi o utworzenie do 2017 r. Krajowej Administracji Skarbowej, która miałaby się zajmować zarówno wymiarem i ściąganiem podatków, ceł i innych należności budżetowych, jak i ich egzekucją, ściganiem przestępstw i wykroczeń skarbowych oraz innymi zadaniami, które dziś należą np. do kontroli skarbowej czy służby celnej.

Zostaje, się zmienia

Wśród zadań KAS byłyby kontrole i audyty, a także prowadzenie spraw dotyczących interpretacji indywidualnych.

Utrzymano zapis o uprawnieniach funkcjonariuszy KAS do zakupów kontrolowanych do 500 zł w celu sprawdzenia, czy przedsiębiorca wystawił paragon oraz zapisał transakcję w księgach podatkowych. Droższe zakupy mogłyby być dokonywane za zgodą prokuratora generalnego.

W nowej wersji projektu uwzględniono element wsparcia podatników w prawidłowym wykonaniu obowiązków podatkowych i celnych – wcześniej w ogóle nie było o tym mowy.

Projekt nadal zakłada powołanie Krajowej Szkoły Skarbowości i Centrum Informatyki Resortu Finansów. Dodano jednak zadania szkoły. Miałaby się ona zajmować nie tylko kształceniem i doskonaleniem zawodowym oraz działalnością informacyjno-edukacyjną, lecz także prowadzić postępowania kwalifikacyjne do zasobu kadrowego KAS.

Nie wiadomo, co z wydawaniem wiążących informacji: taryfowej, akcyzowej oraz o pochodzeniu towarów, bo projekt w najnowszej wersji o nich milczy.

Nowa struktura

Zgodnie z planami ministerstwa w strukturze KAS nie byłoby już dzisiejszych izb i urzędów celnych, izb i urzędów skarbowych oraz urzędów kontroli skarbowej. W zamian powstałyby izby administracji skarbowej, którym podlegałyby urzędy administracji skarbowej i urzędy celno-skarbowe.

Do pierwszych miałyby należeć m.in. pobór i egzekucja podatków, ewidencja, obsługa i wsparcie podatnika. Miałyby się też zajmować wykonywaniem kontroli uproszczonej (ta procedura pojawiła się dopiero w ostatniej wersji projektu).

Natomiast urzędy celno-skarbowe zajęłyby się pozostałymi kontrolami, rozpoznawaniem, wykrywaniem, zapobieganiem i zwalczaniem przestępstw skarbowych, a także poborem należności celnych i podatkowych związanych z przywozem i wywozem towarów (tego ostatniego zadania nie przewidywała wcześniejsza wersja projektu).

Nowy dokument zakłada niewielką zmianę w organach Krajowej Administracji Skarbowej.

Pojawiłby się zastępca szefa KAS – generalny inspektor informacji finansowej. Oprócz tego organami KAS byliby: minister finansów, szef KAS, dyrektorzy izby administracji skarbowej, naczelnicy urzędów administracji skarbowej, naczelnicy urzędów celno-skarbowych, a także dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

Zarówno dyrektorzy izb administracji skarbowej, jak i Krajowej Informacji Skarbowej (KIS) mogliby być powoływani jedynie na pięć lat (z ewentualnym tylko jednokrotnym przedłużeniem). Dyrektor KIS miałby się zajmować wydawaniem interpretacji podatkowych (obecnie robi to pięciu dyrektorów izb skarbowych).

Znikło 5,5 tys zł

Projekt nie zawiera już podziału na urzędników skarbowych (zwykłych funkcjonariuszy) pełniących służbę na podstawie stosunku służbowego oraz funkcjonariuszy KAS zatrudnianych na podstawie mianowania. Z nowego dokumentu wynika, że w KAS mieliby pracować lub służyć: funkcjonariusze, członkowie korpusu służby cywilnej oraz zwykli pracownicy.

Likwidacja odrębnej kategorii urzędników skarbowych łączy się też m.in. z wykreśleniem 16 stopni służbowych. Znikł też zapis o tym, że urzędnicy nawet najniższego stopnia mieliby zarobić miesięcznie co najmniej 5,5 tys. zł brutto. Funkcjonariusze dostawaliby uposażenie zasadnicze i różnego rodzaju dodatki.

Inne procedury

Zmiany dotyczą także procedur kontrolnych. Zasadniczo nadal ma być ich pięć, a dzisiejsze kontrole podatkowe i skarbowe ma zastąpić jeden rodzaj. Nie byłyby do niego stosowane przepisy ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.

Dodano – w stosunku do pierwotnego projektu – że kontrole objęłyby badanie oświadczeń majątkowych funkcjonariuszy skarbówki i metod ustalania ceny transakcyjnej między podmiotami powiązanymi.

O miesiąc wydłużono także termin, w którym urzędnicy powinni najpóźniej zakończyć kontrolę. Miałyby to być trzy miesiące od jej wszczęcia (wcześniej planowano dwa miesiące). Nadal jednak organy miałyby prawo wyznaczyć nową datę, zawiadamiając podatnika o przyczynach opóźnienia.

Zamiast wywiadu

Zamiast pierwotnie planowanych czynności wywiadu skarbowego byłyby czynności operacyjno-rozpoznawcze. Ale uprawnienia zostałyby takie, jak zakładano. Urzędnicy mogliby m.in. obserwować i rejestrować obraz zdarzeń w miejscach publicznych oraz pozyskiwać i przetwarzać bez wiedzy i zgody osoby zainteresowanej dane telekomunikacyjne, pocztowe, internetowe.

Takie szerokie uprawnienia mieliby tylko funkcjonariusze pełniący służbę w wyodrębnionych komórkach organizacyjnych Ministerstwa Finansów i izb administracji skarbowej. Pełną listę takich komórek ma określić rozporządzenie. Kontrolę nad takimi działaniami prowadziłby nie Sąd Okręgowy w Warszawie (jak w pierwotnej wersji), lecz sąd właściwy dla siedziby organu KAS, któremu udostępniono dane. Sędziowie co pół roku otrzymywaliby od tego organu sprawozdanie m.in. o liczbie przypadków, w których pozyskano informacje. Dane te mogłyby być przekazywane za granicę na zasadach wzajemności.

Kontrola uproszczona

Planowane postępowanie sprawdzające (na wzór dzisiejszych czynności sprawdzających) zastąpiono kontrolą uproszczoną. Ona również jednak miałaby się koncentrować na przestrzeganiu przepisów podatkowych, czyli przede wszystkim na sprawdzaniu prawidłowości deklaracji i zgłoszeń identyfikacyjnych, weryfikacji dokumentów przedstawionych przez podatnika, ujawnianiu przychodów lub dochodów podlegających opodatkowaniu.

W ramach kontroli uproszczonej sprawdzano by także prawidłowość i kompletność informacji ze zgłoszeń celnych (w trybie art. 48 unijnego kodeksu celnego).

W ramach tej procedury kontrolujący mogliby poprosić kontrahentów podatnika o udostępnienie niezbędnych dokumentów, przekazanie wyciągu z ksiąg podatkowych i dowodów księgowych (np. zapisanych w Jednolitym Pliku Kontrolnym). Mogliby też badać wszystkie firmy uczestniczące, chociażby pośrednio, w dostawie tego samego towaru lub usługi.

Tak jak pierwotnie planowano, organy KAS przeprowadzałyby też audyty, postępowania audytowe oraz monitorowałyby ryzyka. Audyty dotyczyłby m.in. oceny gospodarowania środkami publicznymi z budżetu UE. Postępowanie audytowe byłoby prowadzone w sytuacjach, w których przepisy uzależniają uzyskanie zezwolenia od spełnienia warunków określonych w unijnych regulacjach celnych. Ryzyko byłoby natomiast monitorowane w zakresie związanym z działalnością gospodarczą wymagającą zezwolenia celnego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • czytelnik(2016-01-21 09:03) Odpowiedz 12516

    zmniejszą zatrudnienie w skarbówce a jednocześnie ma się zwiększyć efektywność w walce z oszustwem, jak to chcą zrobić, jako wieloletni pracownik skarbówki uważam, że aby poprawić pracę i ściągalność podatków należy stawiać na wykwalifikowanych pracowników, a nie na tanią siłę roboczą - stażystów, pracowników interwencyjnych z urzędu pracy

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • skarbona(2016-01-21 09:08) Odpowiedz 7610

    "Minister przyznał, że reforma będzie się wiązać ze spadkiem zatrudnienia w administracji podatkowej o 10–15 proc. Jej skutkiem ma być większa efektywność w walce z oszustwami podatkowymi i usprawnienie obsługi podatnika – zapowiedział." Proszę mi to wytłumaczyć. Mniej ludzi zrobi więcej? A może zwolnić 100% to wtedy ściągalność podatków będzie kosmiczna. Panie Ministrze. W urzędach trwa łapanka do pracy. Do tego na konkursy przychodzą ludzie, którzy nic nie wiedzą o podatkach (a w wymaganiach w ofercie jest znajomość prawa podatkowego ). Do tego BRAK rewaloryzacji już 9 lat. Bawcie się tak dalej! PO tak się bawiło i zostawiło olbrzymią dziurę budżetową.

  • zredukować o 15%(2016-01-21 10:11) Odpowiedz 7112

    Jestem wieloletnim pracownikiem skarbówki i widzę jak ta wykwalifikowana kadra pracuje-młodzi udają że pracują ale mają studia i pusto w głowie. Najczęściej zatrudniani swoi czyli: kuzynka głównej księgowej,kuzyn naczelnika i tak dalej. Nic nie robią ale do premii pierwsi i podwyżek, spotkań przy kawie i ciasteczku .Zredukować to towarzystwo o 15% tych pociotków .

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • zgadzasię(2016-01-21 08:40) Odpowiedz 493

    no w powiatach to dopiero cyrk zatrudniają tam po rodzinie, koledzy starostów, radnych, córki, synowie pracowników. Nie ważne, że ma słabe studia, nic nie wie, ale swój! też zaczęłabym od powiatów i gmin wielskich,.. Siedzą tam nic nierobą, a pensja leci i premie starosta przyzna synowi radnego - najlepszego kolegi z partii.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • antyarbuz(2016-01-21 13:14) Odpowiedz 454

    Weźcie się za administracją SAMORZĄDOWĄ, gdzie ZSL wciska swoich pociotków bez opamiętania. W Starostwach i Urzędach Miejskich można spokojnie zwolnić i 50%. Poważnie.

  • Wątpiący (2016-01-21 14:04) Odpowiedz 3710

    Oczywiście, ze nie zwolnią nikogo. W tych 10 proc. Zmieszczą sie ludzie, którzy juz dawno powinni iść na emeryturę, a szkoda im, bo maja dobre fuchy, biorą emerytury i wynagrodzenia, łażą po urzędzie albo chorują. Przymyka sie na nich oko, do niczego nie angażuje. Jak by sie trochę przycisnęło, wyznaczało i egzekwowali zadania, to szybko pożegnałby sie z praca. Tak naprawdę to te 10-15 proc. należałoby zwolnić. To ci, którzy ciagle sie zwalniają, a tego czasu nie odpracowując. A to do stomatologa, do urzędu gminy, do geodety, dziadek lub sąsiad zmarł itp. Spóźniają sie rano do pracy, bo autobus nie przyjechał, samochód nie zapalił, droga nie odśnieżona, żołądek bolał itd. Można żyć? A robota leży, efektów nie ma. I jeszcze chodzi na skargę, ze nie został oceniony najwyżej. A gdy pojedzie na kontrole to pracuje 2-3 godziny, od 10-13.

  • Patrzę i nie wierzę(2016-01-21 16:45) Odpowiedz 3610

    Czytałem projekt tej ustawy. Na razie to luźna kompilacja kilku innych ustaw: o służbie celnej, o urzędach i izbach skarbowych, o administracji skarbowej, o kontroli skarbowej. Jak na ponoć dopracowany dokument zawiera milion błędów merytorycznych. Na pewno nie pisał go doświadczony legislator - raczej ludzie z łapanki. Brak w tym spójnej wizji i najważniejszych przepisów: uchylających i intertemporalnych. Do tego tempo konsultacji jest powalające - dać 2 dni na wyrażenie opinii to kpina. Można się chyba spodziewać, jak oni to mówią - dobrej zmiany - w nocy z 30 na 31 stycznia. No i w lutym będzie gotowa ustawa-potworek. Oprócz tego po doświadczeniach z konsolidacją (funkcjonalne połączenie izb i urzędów skarbowych) widać, że to będzie (jak mawiał Grek Zorba) - piękna katastrofa. Konsolidacja na poziomie izb i urzędów skarbowych jest niewypałem. Wszystko się trzyma na taśmie klejącej i zszywkach. A teraz MF stworzy drużynę pierścienia - do kompletu brakuje tylko ZUSu. Ponoć jest to w planach... A jak to wszystko pierd...olnie to nie będzie z czego poskładać. Państwo chyba zapomina, że ktoś podatki i cła musi jednak zbierać...

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • czarny(2016-01-21 17:11) Odpowiedz 3312

    Takie pierdoły o nic nie robieniu przez pracowników skarbówki mogą mówić tylko osoby z małym ilorazem inteligencji! Prawda jest taka, że jest zapiernicz. Obowiązków od groma za małą pensję. A ci ze skarbówki którzy wypowiadają się za redukcją powinni się obowiązkowo znaleźć w tych 15%. Więc może podacie swoje dane osobowe żeby was wpisać na listę do zwolnienia którą prześlemy do MF.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Bert(2016-01-21 21:48) Odpowiedz 221

    Jeżeli czyta te posty ktoś, kto może wpłynąć na bieg spraw w MF-ie to informuję go, że właśnie dzwonią wszystkie dzwonki alarmowe! W MF-ie została stara ekipa i właśnie najbezczelniej w świecie wsadza Kaczyńskiego, PIS i wszystkich szczerze oddanych sprawie naprawy państwa na konia !!!

  • skarbona(2016-01-21 09:01) Odpowiedz 226

    "Minister przyznał, że reforma będzie się wiązać ze spadkiem zatrudnienia w administracji podatkowej o 10–15 proc. Jej skutkiem ma być większa efektywność w walce z oszustwami podatkowymi i usprawnienie obsługi podatnika – zapowiedział." Proszę mi to wytłumaczyć. Mniej ludzi zrobi więcej? A może zwolnić 100% to wtedy ściągalność podatków będzie kosmiczna. Panie Ministrze. W urzędach trwa łapanka do pracy. Do tego na konkursy przychodzą ludzie, którzy nic nie wiedzą o podatkach (a w wymaganiach w ofercie jest znajomość prawa podatkowego ). Do tego BRAK rewaloryzacji już 9 lat. Bawcie się tak dalej! PO tak się bawiło i zostawiło olbrzymią dziurę budżetową.

  • aqqaqq(2016-01-21 08:29) Odpowiedz 214

    15% zwolnią czy przesuną do innych urzędów że bilans wyjedzie na 0 ? Ten audyt zatrudnienia w administracji co to tu piszą w innym artykule to proponuję zacząć w gminach i powiatach - tam to jest cyrk już nawet nie do kwadratu, a do sześcianu ... Argumenty że gminy prowadzą samodzielną politykę zatrudniania w swoich urzędach do mnie nie przemawia ... To niech wprowadzą przelicznik - na 1000 mieszkańców gminy może przypadać MAX 3,21 urzędnika i wtedy będzie jasność (ta liczba 3,21 wzięta z sufitu jako przykład) ... W urzędach są całe działy kadr, administracyjne od nie wiadomo czego, finansowe itd. W prywatnej firmie gdzie patrzy się na koszty działalności do obsługi kilkuset pracowników i spraw finansowych firmy - zatrudniono 4 osoby i 1 do pomocy w ramach zastępstw. Tylko tam potrafią liczyć i płacą im ze swoich pieniędzy, a nie z budżetu - czyli w domyśle jako niczyje.

  • Obserwator(2016-01-22 00:44) Odpowiedz 187

    Jeśli celem pomysłodawców kolejnej reformy skarbówki było jej sparaliżowanie to ......gratulacje - osiągnęli pełen sukces. Przez najbliższe dwa lata pracownicy będą zajęci przeorganizowywaniem pracy i wdrażaniem nowych procedur - a więc samym sobą, a podatnicy będą mieli luz. Tylko ciekawe z czego nowa władza będzie finansować swoje pomysły - ściągalność podatków na pewno nie wzrośnie.

  • plotek(2016-01-21 17:41) Odpowiedz 171

    rozumiem, że liczba vicedyrektorów izb skarbowych zmniejszy się z czterech do 1 jak było w 2006r. a zwolnieni będą osoby bez wykształcenia kierunkowego jak np. metalurdzy.

  • Nie zwolnią...wyślą na Emki(2016-01-21 12:04) Odpowiedz 172

    W ramach Skarbowości będą Celnicy.... a ci otrzymają uprawnienia emerytalne w wieku 55lat - czyli od razu 40% pójdzie na Emki. I będą wakaty.......

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ogarnięta(2016-01-21 15:13) Odpowiedz 153

    spadek o 10-15% będzie wynikał z naturalnej fluktuacji kard i dotyczy zarówno skarbówki jak i celników , Nie panikujcie chyba ze jesteście emerytami i nadal grzeje cie stołki.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • mixer(2016-01-21 16:41) Odpowiedz 141

    lepiej niech odchudza podatki

  • Patrzę i nie wierzę(2016-01-22 00:00) Odpowiedz 133

    Czytałem projekt tej ustawy. Na razie to luźna kompilacja kilku innych ustaw: o służbie celnej, o urzędach i izbach skarbowych, o administracji skarbowej, o kontroli skarbowej. Jak na ponoć dopracowany dokument zawiera milion błędów merytorycznych. Na pewno nie pisał go doświadczony legislator - raczej ludzie z łapanki. Brak w tym spójnej wizji i najważniejszych przepisów: uchylających i intertemporalnych. Do tego tempo konsultacji jest powalające - dać 2 dni na wyrażenie opinii to kpina. Można się chyba spodziewać, jak oni to mówią - dobrej zmiany - w nocy z 30 na 31 stycznia. No i w lutym będzie gotowa ustawa-potworek. Oprócz tego po doświadczeniach z konsolidacją (funkcjonalne połączenie izb i urzędów skarbowych) widać, że to będzie (jak mawiał Grek Zorba) - piękna katastrofa. Konsolidacja na poziomie izb i urzędów skarbowych jest niewypałem. Wszystko się trzyma na taśmie klejącej i zszywkach. A teraz MF stworzy drużynę pierścienia - do kompletu brakuje tylko ZUSu. Ponoć jest to w planach... A jak to wszystko pierd...olnie to nie będzie z czego poskładać. Państwo chyba zapomina, że ktoś podatki i cła musi jednak zbierać...

  • quano(2016-01-21 13:32) Odpowiedz 126

    No proszę i już mamy pomyślunek, jak nie wypali z poprawą ściągalności VAT, to zaoszczędzimy na wywaleniu pracowników. Szacunkowo to jakieś sześć, a może siedem tysięcy. Typowe podejście korporacyjnych super umysłów.

  • Zwolnia, zwolnią......(2016-01-21 14:56) Odpowiedz 100

    Zwolnią ale same Grube Ryby..... po to by zwolnić miejsce dla Swoich Grubych Ryb

  • qaduq(2016-01-21 14:51) Odpowiedz 100

    Najważniejsze, że przybył jeden etat zastępcy na szczycie, bo władza wzięła na siebie całą odpowiedzialność. Dziś nie ma sensu pisać, jak usprawnić skarbówkę, bo prezes wie lepiej. Najbardziej przestępcom podoba sie pomysł podporządkowania ceł ministrowi finansow. tylko przyklasnąć.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama