statystyki

Prowadzisz blog? Zobacz, jak rozliczyć się z fiskusem

autor: Mariusz Szulc01.09.2014, 10:10; Aktualizacja: 01.09.2014, 10:36
Mniejsze problemy mają blogerzy, którzy np. zawarli umowę-zlecenie z kontrahentem.

Mniejsze problemy mają blogerzy, którzy np. zawarli umowę-zlecenie z kontrahentem.źródło: ShutterStock

Założyłam dziennik internetowy i zamierzam pisać o najnowszych zmianach w prawie medycznym oraz o nowych lekach – opowiada pani Maria, która nie podjęła jeszcze decyzji, czy będzie to robić hobbystycznie, czy też stanie się to jej sposobem na życie. Zastanawia się, w jaki sposób będzie musiała rozliczyć ewentualne przychody z reklam i czy będzie miała jeszcze inne obowiązki wobec fiskusa.

Reklama


Prowadzenie bloga i ewentualne zarabianie na reklamach (oraz z innych tytułów) nie jest wolne od zainteresowań fiskusa, więc panią Marię czekają obowiązki, które zależą zarówno od rodzaju uzyskanego zarobku, jak i jej planów wobec bloga. Jeśli internetowy dziennik stanie się popularny wśród czytelników, wzbudzi zainteresowanie reklamodawców. Im więcej będą proponować umów, tym zwiększy się ryzyko uznania, że bloger prowadzi działalność gospodarczą. Nie ma przy tym znaczenia, czy ją zarejestrował. Wystarczy, aby prowadzenie bloga we własnym imieniu było nastawione na zysk (bez względu na rezultat). Blogowanie musi mieć przy tym charakter ciągły i zorganizowany, a zysk nie może być zaliczony do innych źródeł przychodów wymienionych w ustawie. Przedsiębiorcą nie będzie autor, który nie działa samodzielnie, np. pisze pod nadzorem innych osób, nie ponosi odpowiedzialności ani ryzyka gospodarczego wobec innych podmiotów za swoje usługi.

Kiedy więc czytelniczka musiałaby rozliczać się z PIT jak inni przedsiębiorcy? Na to pytanie jednej odpowiedzi nie udzieliło nawet Ministerstwo Finansów.

Eksperci podatkowi zwracają uwagę, że kiedy autorzy zaczynają aktywnie szukać reklamodawców, przedłużają umowy itp., w oczach fiskusa działać będą jak inne firmy. Przedsiębiorcami od początku byliby wtedy, gdyby sami tworzyli stronę, ponieśli wydatki na jej pozycjonowanie itp., a założonym celem byłoby pozyskiwanie reklam.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama