MAREK WOJDA

doradca podatkowy współpracujący z Baker & McKenzie

Regulacja ta budzi istotne zastrzeżenia z punktu widzenia prawa wspólnotowego. Pozostawienie omawianego zakazu w ustawie o VAT wprowadzonej w związku z przystąpieniem Polski do UE stanowi naruszenie tzw. klauzuli stałości, sformułowanej wówczas w art. 17(6) VI Dyrektywy, a obecnie w art. 176 Dyrektywy 112/2006/WE. Pozwalała ona na utrzymanie zakazów odliczenia obowiązujących w dniu wejścia w życie dyrektywy (analogiczny zakaz istniał w poprzedniej ustawie o VAT), jednak nie bezwarunkowo.

W wyrokach Charles (C-434/03) oraz Uudenkaupungin kaupunki (C-184/04) Europejski Trybunał Sprawiedliwości podkreślał, że zastosowanie klauzuli stałości może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy objęty nią zakaz odliczenia byłby zgodny z art. 11 ust. 4 nieobowiązującej już II Dyrektywy. Przepis ten zezwalał państwom członkowskim na stosowanie zakazów odliczenia, lecz jedynie w odniesieniu do pewnych rodzajów towarów lub usług. Kryterium tego nie spełnia zakaz, który odnosi się do pewnej sytuacji (import usług, w związku z którymi należność jest przekazywana podmiotom z rajów podatkowych).

Zakaz odliczenia nie może być również uznany za prawnie skuteczny tzw. środek specjalny. Stosowanie takiego środka jest ściśle uzależnione od uprzedniego przeprowadzenia obowiązkowej procedury określonej w art. 395 Dyrektywy 2006/112/WE, czego w odniesieniu do tego zakazu Polska nie uczyniła.

Zakaz ten narusza też zasadę proporcjonalności. Zakładając, że w przypadku transakcji z podmiotami z rajów podatkowych może występować większe pole do ewentualnych nadużyć podatkowych, ustawodawca automatycznie objął sankcją w postaci zakazu odliczenia wszystkich podatników dokonujących takich transakcji (o ile stanowią import usług). Tymczasem, zdaniem ETS, sytuacja, w której podatnik postępujący prawidłowo nie może uchylić się od skutków sankcyjnych wymierzonych w podatników naruszających prawo, narusza zasadę proporcjonalności.

Not. EM