O potrzebie zmiany obecnej Ordynacji podatkowej i wprowadzeniu nowego kodeksu podatkowego przekonywali uczestnicy seminarium eksperckiego, który zorganizowała Kancelaria Prezydenta RP. Wzięli w nim udział przedstawiciele Ministerstwa Finansów, doktryny, sądów oraz praktycy – przedsiębiorcy i doradcy podatkowi (ze względu na przyjętą zasadę niecytowania wypowiedzi poszczególnych osób możemy powołać się w artykule jedynie na opinie autoryzowane – przyp.red.). 

Resort finansów nie zamierza podczas prac nad kodeksem tworzyć zupełnie nowych przepisów. Podstawą ma być obecna Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn. zm.). Na konieczność takiego podejścia wskazywali również przedstawiciele przedsiębiorców i pracodawców. Wartością dla nich jest bowiem jasność, pewność i stabilność prawa podatkowego. Ocenili, że wypracowane przez lata, dobre procedury postępowania, powinny zostać zachowane. Nie można też rezygnować z dorobku orzecznictwa sądowego.

Przedstawiciele doktryny przekonywali z kolei o konieczności wprowadzenia zasad ogólnych do nowego kodeksu podatkowego, w tym zasady, zgodnie z którą wątpliwości interpretacyjne należy rozstrzygać na korzyść podatników (in dubio pro tributario). Konieczne jest również określenie jasnych zasad dotyczących przedawnienia podatków oraz zawieszenia i przerwania biegu terminów przedawnienia. Dziś te przepisy są niejasne i mogą prowadzić do sytuacji, że zobowiązanie podatkowe przedawni się po 10-15 latach. W efekcie przedsiębiorca przez tak długi czas nie może zakończyć sprawy podatku, który się nie przedawnił. 

Uczestnicy spotkania przyznali też, że potrzebne są jasne zasady dotyczące ciężaru dowodu. Dziś często na podatnika przerzuca się ciężar udowodnienia, że rozliczył się zgodnie z przepisami. W wielu przypadkach ciężar dowodu powinien spoczywać na organie.

Praktycy z kolei zwracali uwagę na potrzebę poprawienia relacji między organami podatkowymi i podatnikami.

Agnieszka Tałasiewicz, partner w EY, przyznała że taka współpraca jest bardzo istotna dla efektywnego planowania podatkowego.

- Dziś w Ordynacji podatkowej jest wiele dobrych zasad, np. zaufania do organów państwa czy czynnego udziału strony w postępowaniu. Problem jednak w tym, że są to zasady iluzoryczne, których nie stosują organy. Jeśli więc urzędnicy nie będą chcieli rozmawiać z podatnikami to żadna nowelizacji Ordynacji czy nowy kodeks nie pomogą w zmianie praktyki – mówiła.

Eksperci wskazywali wręcz, że zaufanie podatnika do organu jest sprawą ważniejszą niż procedury. Przykładowo, w Holandii obowiązują przepisy, które pozwalają organom podatkowym zawierać porozumienia z podatnikami dotyczące rozliczeń. Ponadto – wskazywali eksperci - wraz ze zmianą zasad proceduralnych muszą iść zmiany w ustawach podatkowych i administracji. Dopiero taka całościowa zmiana spowoduje ulepszenie procedur i co ważniejsze – praktyki.