ANALIZA

Ministerstwo Finansów podsumowało kontrole skarbowe z 2007 roku. Z zestawienia wynika, że inspektorzy skarbowi przeprowadzili o 25 proc. mniej kontroli w porównaniu z 2006 rokiem. Jednak mniejsza liczba kontroli nie przełożyła się na niższe wpływy budżetowe. Wręcz przeciwnie. Łączne wpłaty netto zarówno wynikające z decyzji fiskusa, jak i korekt deklaracji były wyższe o ponad 88 mln zł. O połowę spadła liczba kontroli zakończonych decyzją. Na tym nie koniec.

Liczba korekt, które złożono w wyniku kontroli, wzrosła 15-krotnie. Co to oznacza? Podatnicy po rozpoczęciu kontroli skarbowej sami przyznawali się do błędów i składali korekty zeznań podatkowych. To dobra taktyka. Samodzielna korekta złożona do urzędu wraz z wyjaśnieniem przyczyn korekty, a także czynnym żalem, to zawsze mniejsza odpowiedzialność, zwłaszcza finansowa. Składając drugi raz poprawione zeznanie czy deklarację podatnik będzie musiał zapłacić powstałą zaległość podatkową i odsetki za zwłokę. Czynny żal uchroni go przed karami wynikającymi z kodeksu karnego skarbowego. W przypadku decyzji fiskusa do zapłaty zazwyczaj jest zaległość podatkowa wraz z odsetkami oraz sankcje karne, które nie są małe.

Ponadto, jeśli kontrola skarbowa wykaże, że podatnik posiada dochody nieujawnione, których nie opodatkował, na ukrywane pieniądze nałoży 75-proc. podatek. Przy złożeniu korekty samodzielnie podatek, zgodnie ze skalą PIT, wyniesie co najwyżej 40 proc. To kolejny argument za opłacalnością składania korekt deklaracji.

Skutek działań MF...

O komentarz do zestawienia kontroli skarbowych za 2007 rok poprosiliśmy resort finansów. Jakub Lutyk, rzecznik prasowy MF wyjaśnia nam, że kwota zaległości podatkowych wskazanych w decyzjach i korektach (a tylko w tych dokumentach stwierdza się takie zaległości) nie zmniejszyła się, a wzrosła nieznacznie. Poprawiła się natomiast wyraźnie ściągalność tych zaległości - wzrosły wpływy do budżetu z tytułu kontroli skarbowych.

- Zmniejszenie liczby kontroli miało miejsce, ale nie dotyczyło tych, które wykazały zaległości (kończonych decyzją lub korektą). Zmniejszyła się liczba kontroli, które nie stwierdziły uszczupleń podatkowych. Jest to rezultat działań MF mających zmniejszyć uciążliwości związane z kontrolą dla uczciwych podatników, m.in. przez zmianę zasad oceny urzędów i poprawę metod doboru podmiotów do kontroli - tłumaczy Jakub Lutyk.

...i postępowania podatników

Według Hanny Filipczyk, menedżera w Accreo Taxand, zwraca uwagę fakt, że mimo znaczącego spadku liczby kontroli w 2007 roku (w relacji do roku 2006) łączne kwoty ustaleń (wynikające z wydanych decyzji i korekt podatników) pozostały na podobnym poziomie. Fakt ten można interpretować na wiele sposobów; również tak, że kontrole zostały skierowane w obszary dotknięte poważniejszymi nieprawidłowościami.

- W listopadzie 2006 r. wprowadzono możliwość korekty po kontroli podatkowej także w ramach postępowania kontrolnego prowadzonego w trybie ustawy o kontroli skarbowej. Widać, że ta możliwość jest przez podatników coraz częściej wykorzystywana. W ubiegłym roku liczba przypadków, gdy podatnicy sami korygowali rozliczenie po kontroli, była porównywalna z liczbą postępowań zakończonych decyzją wymiarową (choć jednocześnie wartość zaległości była kilkakrotnie niższa). Niewątpliwie brak konieczności dalszego prowadzenia postępowania dał oszczędności w funkcjonowaniu administracji - argumentuje Hanna Filipczyk.

Dodaje, że panuje powszechne przekonanie, że im większa kwota zaległości wykrytych w kontroli, tym lepiej.

- Nie zawsze to, co administracja skarbowa uważa za zaległość podatkową, jest nią faktycznie. Można też sądzić, że zaległości biorą się nie ze złej woli podatnika, a z błędu, w tym spowodowanego niejasnością przepisów. Przy dobrze skonstruowanym prawie stwierdzone przez władze skarbowe zaległości byłyby niższe niż wtedy, gdy podatnik tkwi w gąszczu przepisów - podsumowuje nasza rozmówczyni z Accreo Taxand.