Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który rozstrzygnął spór między towarzystwem psychoanalitycznym a ministrem finansów.

Sąd podkreślił, że zawód psychoanalityka, mimo że nie został uregulowany w odrębnych przepisach, tak jak np. zawód lekarza, jest profesją, której celem jest świadczenie usług w zakresie opieki medycznej służącej przywracaniu i poprawie zdrowia. Tym samym spełnia ona warunki, o których mówią przepisy o działalności leczniczej (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 217), a do tych z kolei odsyła ustawa o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) w kwestii zwolnień podatkowych.

Zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 19 ustawy o podatku od towarów i usług zwolnione z tej daniny są usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, świadczone w ramach wykonywania zawodów: lekarza i lekarza dentysty, pielęgniarki i położnej, psychologa, oraz innych zawodów medycznych, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej.

Zgodnie z tą regulacją osobą wykonującą zawód medyczny jest osoba uprawniona na podstawie odrębnych przepisów do udzielania świadczeń zdrowotnych oraz osoba legitymująca się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny. Z VAT na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 21 ustawy zwolnione są też usługi świadczone przez niezależne grupy osób na rzecz swoich członków, których działalność jest zwolniona od podatku.

Minister finansów uważał, że psychoanalitycy nie wykonują zawodu medycznego, ponieważ ich profesja nie została unormowana w żadnym akcie prawnym, tak jak np. zawód lekarza, dentysty, pielęgniarki, położnej, ratownika medycznego, farmaceuty, felczera, diagnosty laboratoryjnego. Tym samym nie korzystają z ulgi podatkowej, a usługi organizowania szkoleń, wykładów oraz konferencji naukowych świadczone przez towarzystwo dla swoich członków są obciążone 23-proc. VAT.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zgodził się z tą opinią. Orzekł, że z definicji psychoanalizy wynika, że jest to metoda leczenia człowieka. Z uzasadnienia tego orzeczenia wynika również, że o ile usługi z zakresu psychoterapii czy psychoanalizy mogą świadczyć osoby, które nie ukończyły uczelni medycznej czy psychologicznej, ale np. będące po studiach socjologicznych, to kryterium ukończonego kierunku nie jest warunkiem zwolnienia z VAT. Jest nim nabycie fachowych kwalifikacji, a te są potwierdzone przez międzynarodowe certyfikaty wydawane przez towarzystwo.

NSA zgodził się z rozstrzygnięciem WSA, oddalając skargę kasacyjną ministra finansów. Podkreślił jednak, że zwolnienie może nie przysługiwać tym osobom, które nie mają wykształcenia medycznego, a jakość świadczonych przez nie usług odbiega od tych, które wykonują psychiatrzy czy psychologowie.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 22 października 2013 r. (sygn. I FSK 1682/12), prawomocny.