Osoby, które przyjeżdżają z zagranicy do Unii Europejskiej i zamierzają przywieźć ze sobą rzeczy osobiste czy samochód, muszą przygotować się na rozliczenie z urzędem celnym – chodzi o cło, akcyzę i VAT. Przy przeprowadzce w ramach UE cła się nie płaci, ale trzeba być przygotowanym na uiszczenie akcyzy od np. samochodu sprowadzonego z Anglii czy z Niemiec. Danin publicznych można uniknąć, jeśli udowodni się urzędnikom, że mieszkało się na stałe poza Polską albo przez określony czas było się w posiadaniu auta.

Wydaje się, że skorzystanie ze zwolnienia jest proste. To jednak tylko teoria. W praktyce urzędy celne wymagają od przesiedleńców wielu różnych dowodów, które w 100 proc. potwierdziłyby spełnienie warunków do zwolnienia z cła czy podatków.

Nasza czytelniczka niedawno zaczęła przeprowadzać się z USA do Polski. Chciała zabrać ze sobą meble i inne rzeczy, które zgromadziła w trakcie pobytu za oceanem. Przedstawiła urzędowi celnemu umowę najmu mieszkania i umowę o pracę, które według niej potwierdzały kilkuletni stały pobyt za granicą. Dla urzędników to było niewystarczające. Domagali się innych dowodów. Nieskuteczne okazały się też wizy potwierdzające jej ciągłość pobytu w USA. Dokumentami, które po kilku tygodniach zmagań zaspokoiły urząd, były opłacone faktury za energię oraz abonament telefoniczny.

Inny nasz czytelnik, który przeprowadzał się z Anglii i chciał zatrzymać swój samochód, prócz dowodu jego zakupu i dokumentu rejestracyjnego musiał przedstawić dowody ubezpieczenia pojazdu, rachunki z warsztatu samochodowego i mandaty wystawione na niego za przekroczenie prędkości.

Warunki zwolnienia

Czy urzędnicy nadużywają prawa, wymagając tak wielu dokumentów? Okazuje się, że nie, bo przepisy dają im takie uprawnienia.

Podstawowym aktem prawnym, który określa ulgę w płaceniu cła, jest rozporządzenie Rady WE nr 1186/2009 z 16 listopada 2009 r. ustanawiające wspólnotowy system zwolnień celnych. Zgodnie z tą regulacją zwolnieniu podlega jedynie to mienie osobiste, które pozostawało w posiadaniu oraz było używane w poprzednim miejscu zamieszkania przez osobę przeprowadzającą się przez co najmniej 6 miesięcy, licząc od dnia, w którym osoba ta przestała zamieszkiwać w państwie trzecim. Ponadto zwolnienie przysługuje tylko tym, którzy mieszkali poza UE nieprzerwanie przez co najmniej 12 miesięcy. Warunek ten będzie spełniony, gdy przykładowo ktoś stale przebywając w USA, kilkukrotnie opuścił ten kraj – np. w celach turystycznych czy służbowych. Dodatkowo aby nie narazić się na zapłatę cła, nie można pozbyć się przywożonych rzeczy przez rok.

W przypadku zwolnienia z akcyzy czy VAT warunki do skorzystania z preferencji są podobne.

Różne dokumenty

Marta Zbaliszyn, rzecznik Izby Celnej w Łodzi, tłumaczy, że katalog możliwych dowodów potwierdzających spełnienie przesłanek do zwolnienia z należności celnych stanowiących mienie osobiste jest otwarty. Wyjaśnia, że zastosowanie mają tu ogólne zasady wynikające z ustawy – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 z późn. zm.), w tym przede wszystkim zasada wynikająca z art. 180, zgodnie z którą jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem.

Piotr Tałataj, rzecznik prasowy Izby Celnej w Warszawie, wskazuje, że przy zwolnieniu towarów z należności celnych i podatkowych osoba przesiedlająca się może przedłożyć organom celnym np. dowody zakupu bądź nabycia w inny sposób tych towarów, dokumenty świadczące o ich remoncie, naprawie czy konserwacji, z których będzie wynikało posiadanie i używanie tych rzeczy przez wymagany okres. W przypadku samochodu będą to dowód potwierdzający zakup auta, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie, miejsce przechowywania pojazdu, np. opłata za garaż czy parking.

Konieczne tłumaczenie

Oprócz dużej liczby dokumentów nasi czytelnicy skarżą się, że musieli tłumaczyć dla urzędu dostarczone im dokumenty na język polski – i to przez tłumacza przysięgłego, co dodatkowo zwiększa koszty i czasochłonność całej procedury.

Maciej Turżański, ekspert podatkowy w KPMG w Polsce, wyjaśnia, że organy mogą żądać przedłożenia tłumaczeń na język polski wszelkich składanych przez podatnika dokumentów, które zostały sporządzone w języku obcym. Urzędy nie mają obowiązku ich tłumaczenia we własnym zakresie.

Adwokat Andrzej Ossowski, prowadzący własną kancelarię podkreśla, że przepisy celne przewidują nawet obowiązek nie tylko urzędowego tłumaczenia dokumentów, ale również zalegalizowania ich przez odpowiednie organy albo ambasady czy urzędy konsularne. Wskazuje jednak, że okoliczności uzasadniające prawo do zwolnienia mogą zostać udowodnione nie tylko dokumentami, lecz także np. zeznaniami osób.

– W przypadku gdy organ uzna, że zwolnienie mienia osobistego z danin nie przysługuje, należy złożyć odwołanie. Gdy to nie pomoże – skargę do sądu administracyjnego – radzi Andrzej Ossowski.

Obowiązek dowodowy spoczywa na przesiedlającym się

Podczas dokonywania zgłoszenia celnego mienia osobistego z wnioskiem o zastosowanie zwolnienia z należności celnych przywozowych ciężar dowodu spoczywa na osobie przenoszącej swoje miejsce zamieszkania. Do organu celnego należy ocena, czy przedłożone przez osobę zainteresowaną dowody potwierdzają spełnienie przesłanek do zastosowania przedmiotowego zwolnienia celnego. W celu udokumentowania co najmniej dwunastomiesięcznego okresu zamieszkiwania poza UE osoba przesiedlająca się z państwa trzeciego do Polski może przedłożyć organowi celnemu np. wizę, umowę najmu mieszkania, rachunki za czynsz, energię elektryczną, gaz itp. umowę o pracę, zaświadczenie konsularne, wizę oraz wszelkie inne wiarygodne dokumenty. Osoba wnioskująca o zwolnienie z należności celnych przywozowych samochodu sprowadzanego jako jej mienie osobiste powinna być w posiadaniu tego pojazdu i używać go przez co najmniej sześć miesięcy w państwie, z którego przenosi swoje miejsce zamieszkania. Może przedstawić dokumenty potwierdzające używanie tego pojazdu zarówno do celów służbowych, jak i prywatnych.