Sąd miał wątpliwość co do zgodności art. 89 ust. 1 pkt 14 ustawy o podatku akcyzowym (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 108, poz. 626 z późn. zm.) z dyrektywą Rady 2003/96/WE w sprawie restrukturyzacji wspólnotowych przepisów ramowych dotyczących opodatkowania produktów energetycznych i energii elektrycznej (Dz.Urz. UE L 283 z 31 października 2003 r. s. 51, z późn. zm.).

Problem związany jest z tym, że polskie przepisy nie przewidują odrębnej stawki akcyzy dla dodatków do paliw, np. uszlachetniających czy rozcieńczalników. Według fiskusa należy je klasyfikować do grupy „pozostałych paliw” określonych w art. 89 ust. 1 pkt 14 ustawy. Stawka dla tej grupy wynosi 1822 zł za każde 1000 litrów, podczas gdy dla poszczególnych paliw, np. benzyn lub olejów, stawki są niższe.

Pełnomocnicy spółki, której sprawa trafiła na wokandę NSA, uważali, że dodatki powinny być opodatkowane tak jak paliwo, do którego są dodawane. Wyjaśniali, że domieszki są na poziomie minimalnym w stosunku do głównego produktu. Podkreślali też, że właściwości fizykochemiczne dodatków różnią się często w sposób zasadniczy od paliw, a użycie ich jako samoistnego produktu spowodowałoby uszkodzenie silnika.

Spółka podniosła też, że opodatkowanie przez Polskę dodatków jako „pozostałych paliw” jest sprzeczne z dyrektywą. Określa ona, że wyroby energetyczne, którym nie przypisano stawek akcyzy, mogą być objęte tym podatkiem w razie użycia ich jako paliwa. Powinny być jednak wtedy obciążone stawką właściwą dla paliwa równoważnego. Oznacza to, że np. dla dodatku przeznaczonego do oleju napędowego paliwem równoważnym jest ten olej. Stawka powinna więc wynosić 1196 zł za każde 1000 litrów (zgodnie z art. 89 ust. 1 pkt 6 ustawy o akcyzie), a nie 1822 zł za 1000 litrów.

Rozstrzygnięcia trybunału można się spodziewać za kilkanaście miesięcy.

ORZECZNICTWO

Postanowienie NSA z 12 września 2013 r. (sygn. I FSK 454/13), prawomocne.