statystyki

Opłata za płatność kartą w sklepie jest opodatkowana

autor: Łukasz Zalewski03.09.2013, 07:46; Aktualizacja: 03.09.2013, 08:22
Karta płatnicza

Karta płatniczaźródło: ShutterStock

Część sprzedawców woli, gdy klient płaci gotówką. Jeśli wyciąga kartę, naliczają mu opłatę manipulacyjną, od której pobierają VAT. Nasz czytelnik zgłosił wątpliwość, czy mają do tego prawo. Twierdzi, że taka opłata powinna być zwolniona z podatku. Eksperci są jednak przeciwnego zdania.

Reklama


Reklama


Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy i partner w KNDP, przyznaje, że doliczanie opłat za płatność np. kartą staje się coraz częstsze.

– Gdy ceny nie są regulowane urzędowo, handlowcy mają dowolność w ich ustalaniu, mogą doliczać dodatkowe opłaty, w tym za formę płatności, o ile to wynika z oferty. Wiążąca jest cena z oferty przyjętej przez klienta – stwierdza Andrzej Nikończyk.

Jerzy Martini, doradca podatkowy i partner w Martini i Wspólnicy, wyjaśnia, że wysokość i zasady określania należnego wynagrodzenia pozostawione są stronom transakcji. – Możliwość dokonania płatności kartą trudno uznać za świadczenie usługi przez sprzedawcę na rzecz nabywcy. Działania związane z otrzymaniem płatności leżą w interesie sprzedawcy. Nie są świadczeniem na rzecz nabywcy, nie stanowią więc usługi dla celów VAT – tłumaczy Jerzy Martini.

Potwierdza to Andrzej Nikończyk. Jak mówi całość świadczenia (cena za towar plus opłata za płatność) podlega opodatkowaniu na tych samych zasadach, co kupowany produkt. Jeśli ktoś kupuje wiele rzeczy opodatkowanych różnymi stawkami, to w praktyce sprzedawca powinien skalkulować opłatę w cenie produktu z 23-proc. VAT. Podobnie jest z kosztami transportu towarów, dla których utrwaliła się linia orzecznicza, iż zwiększają one cenę wyrobu, a nie są odrębną usługą świadczoną nabywcy.

– Koncepcja dodatkowej opłaty manipulacyjnej, która stanowiłaby odrębną dla celów VAT transakcję, budzi wątpliwości – podkreśla Jerzy Martini. Dodaje, że nawet jeśliby przyjąć, że stanowią usługę, musiałyby być uznane za element pomocniczy wobec głównej transakcji i dzielić z nią skutki VAT.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • aja(2013-09-06 07:38) Odpowiedz 00

    Pani olu proponuje cofnąć się do etapu wymiany towar za towar i tak będą spekulacje że sprzedający wykozystuje swoją pozycje bo posiada towar towar nie jest rowny innemu towarowi nikt nie jest w stanie tego oszczacować dlatego wprowadzono wartość produktu potem w wyniku ewolucji ekonomicznej wprowadzono pieniądz a dalej karty płanicze są naprawde dużym ułatwieniem życia nie trzeba nosic pliku pieniędzy sprzedawca naliczaja zawsze bardzo duże marże więc zawsze pokryją swoje wszystkie koszty. przy płatności karta sprzedaje się więcej produktów niż przy gotówce. zasada jest prosta na karcie jest więcej dostępnych środków niż w danej chwili w kieszeni gotówki. Który sprzedawca nie woli sprzedać wiecej. przy minimalnym koszcie. chyba że ktoś woli by jego towar leżał na połce.

  • ola(2013-09-03 13:58) Odpowiedz 00

    Moim zdaniem koszt płatności kartą powinien ponosić klient. Celowo ceduje się to na sprzedającego bo z pomniejszonego zysku sprzedawcy płaci państwu dodatkowo firma i banki obsługujące KARTĘ. Dodatkowo państwo ma pełną kontrolę nad obywatelem gdzie ,kiedy i na CO WYDAJE SWOJE PIENIąDZE.
    Już wkrótce to będą kolejne cenne informacje do sprzedania. I tak już były afery ,że pracownicy banku ( w Szwajcarii) wykradli i sprzedali informacje o klientach banku. te informacje kupił nawet rząd Niemiec aby prześledzić swoich obywateli w celu nałożenia na nich podatków. Teraz już mówi się ,że podobne przypadki będą zdarzać się w Polsce gdy po włożeniu kaRTY PACJENTA KAZDY DOWIE SIE KIEDY I NA CO CHORUJE . TO CENNE INFORMACJE DLA FIRM UBEZPIECZENIOWYCH czy farmaceutycznych. I znajdą się ludzie ,którzy chętnie te dane skopiują i sprzedadzą . ITD ITD.
    MNIEJ PRYWATNOŚCI = MNIEJ WOLNOŚCI
    Zdziwicie się ,że do zamiłowanego wędkarza zaczną trafiać oferty związane z wędkarstwem a do sportowca oferty sprzętu sportowego, odżywek i imprez sportowych a do młodej mamy cała oferta dla maluchów. Wszedzie gdzie płacicie karta pokazujecie jakie macie potrzeby czy zainteresowania. A to jest już informacja ,która można sprzedać lub wykorzystać do sobie tylko znanych celów.

  • moc(2013-09-03 15:51) Odpowiedz 00

    olus a nie pomyslalas, ze wiekszosc cen na polkach zawiera oplate za platnosc karta, tylko usredniona, tzn jeden zaplaci gotowka inny karta ale zawsze to klient placi, a nie sklep,
    tak jak kara dla banku, ktory przerzuca to wszystko na klientow

  • trochę matematyki...(2014-11-25 12:13) Odpowiedz 00

    do aja: uśredniony koszt obsługi to w zależności od skali sklepu 1,0%-2% obrotu. Są branże gdzie marża brutto sklepu wynosi średnio około 20% w cenie końcowej, a zysk właściciela sklepu np. 5%. W efekcie końcowym operator kart zabiera około 2% obrotu czyli 40% zysku właścicielowi sklepu (przy założeniu, że wszyscy płacą kartami). Jest oczywiste, że dla właściciela to bardzo dużo i musi podnieść ceny. Pytanie tylko dlaczego ja jako klient płacący gotówką mam płacić dodatkowe 2% za innych klientów płacących kartami? Jeśli utrzymanie rodziny kosztuje 5000pln / m-c to masz jako klient 100pln dopłaty do rachunku. Nadal jesteś entuzjastką kart płatniczych?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama