NSA oddalił skargę kasacyjną ministra, który twierdzi, że przedsiębiorcy wykorzystujący w firmie motocykle nie mają prawa do pełnego odliczenia VAT. Mogą odzyskać jedynie 60 proc. podatku naliczonego przy zakupie motoru, ale nie więcej niż 6 tys. zł. W przypadku paliwa odliczenie VAT w ogóle nie przysługuje. Spierający się z ministrem podatnik uważał z kolei, że w przypadku motocykli powyższe ograniczenia nie obowiązują. NSA nie rozstrzyg- nął problemu, nakazał tylko ponownie wydanie interpretacji z uwzględnieniem przepisów UE, które według niego są kluczowe.

Przedsiębiorca argumentował m.in., że stanowisko ministra jest sprzeczne z decyzją wykonawczą Rady Unii Europejskiej z 27 września 2010 r. (L 256/24) upoważniającą Polskę do wprowadzenia odstępstwa od możliwości pełnego odliczenia VAT. Zgodnie z nią „ograniczenie ma zastosowanie wyłącznie do pojazdów silnikowych, innych niż pojazdy osobowe o dopuszczalnej ładowności powyżej 500 kg i dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony”. Podatnik twierdził, że motocykl nie może przewozić ładunków ze względu na swoją konstrukcję. Ponadto według niego wolą ustawodawcy było to, aby ograniczenie w zakresie odliczenia VAT obejmowało samochody, a nie wszelkie pojazdy.

WSA w Bydgoszczy stanął po stronie przedsiębiorcy i uchylił interpretację. Orzekł, że minister w ogóle nie odniósł się w niej do kontekstu unijnego. Zdaniem WSA zaskarżona interpretacja może być niezgodna z decyzją Rady UE. Zarzucił ministrowi, że pominął w niej kryterium ładowności w odniesieniu do motocykli.

NSA podtrzymał to stanowisko.

Wyrok NSA z 1 sierpnia 2013 r. (sygn. I FSK 1295/12).

Ograniczenie nie jest sprzeczne z prawem UE

Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej ograniczenia w prawie do odliczenia VAT w odniesieniu do motocykli nie było stosowane. Odliczenie VAT w tym przypadku chronione jest co do zasady przez klauzulę stałości (stand still) wynikającą z art. 176 dyrektywy VAT. Od zasady pełnego odliczenia możliwe są jednak odstępstwa, takie jak te uzyskane przez Polskę decyzją Rady UE z 27 września 2010 r. Upoważnia ona Polskę do wprowadzenia ograniczeń w prawie do odliczenia VAT przy nabyciu niektórych rodzajów pojazdów samochodowych. Ponieważ w odniesieniu do samochodów osobowych nie ma zastosowania klauzula stałości (zakaz odliczenia obowiązywał już przed wejściem Polski do UE), Polska nadal może kontynuować stosowanie ograniczeń w prawie do odliczenia bez konieczności ubiegania się o odstępstwo. Stąd decyzja Rady UE wprost wskazuje, że nie ma ona zastosowania do pojazdów osobowych. Artykuł 1 decyzji, który wzbudził w omawianej sprawie kontrowersje, wskazuje, że „Ograniczenie to ma zastosowanie wyłącznie do pojazdów silnikowych, innych niż pojazdy osobowe o dopuszczalnej ładowności powyżej 500 kg i dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony”. Motocykle niewątpliwie są pojazdami silnikowymi innymi niż pojazdy osobowe o dopuszczalnej ładowności powyżej 500 kg. Decyzja ma więc w stosunku do nich zastosowanie. Zatem moim zdaniem brzmienie art. 1 decyzji Rady UE nie stanowi podstawy do twierdzenia, że ograniczenie prawie do odliczenia VAT w odniesieniu do motocykli jest sprzeczne z prawem unijnym.