statystyki

Wielkie zmiany w Ordynacji podatkowej podobają się tylko Ministerstwu Finansów. Inni krytykują

autor: Grażyna Leśniak17.07.2013, 07:08; Aktualizacja: 17.07.2013, 08:32
Podatki

Podatkiźródło: ShutterStock

Zarówno inne resorty, jak i partnerzy społeczni surowo ocenili założenia do projektu nowelizacji. Wątpliwości budzą m.in. ograniczenie dostępu do interpretacji podatkowych oraz rola i skład rady ds. unikania opodatkowania.

reklama


reklama


Zakończyły się uzgodnienia międzyresortowe założeń do projektu zmian w Ordynacji podatkowej. Ministerstwo Finansów czeka już tylko na opinie niektórych partnerów społecznych. Dopiero po przeanalizowaniu wszystkich uwag przygotowane zostaną propozycje przepisów.

O tym, że pomysły Ministerstwa Finansów będą budziły emocje i pojawi się do nich wiele zastrzeżeń, wiadomo było już w marcu 2013 r., gdy DGP jako pierwszy je opisał. Uwagi zebrane w toku konsultacji międzyresortowych – ich liczba i waga – każą się zastanowić, czy jest sens forsować tak obszerną nowelę, która do góry nogami wywróci obowiązującą od 1998 r. ustawę, czy też lepiej przygotować projekt zupełnie nowej Ordynacji podatkowej, która będzie dostosowana do obecnych realiów gospodarczych.

Kluczowe propozycje zmian w Ordynacji podatkowej i najważniejsze uwagi do nich

Interpretacje podatkowe

Propozycja Ministerstwa Finansów:

Wnioski o interpretację podatkową mają być składane wyłącznie w formie elektronicznej. Tą samą drogą miałyby być też doręczane wszelkie pisma w trakcie postępowania interpretacyjnego;

Interpretacje mają dotyczyć tylko przewidywanego – przyszłego – stanu faktycznego (zdarzenia);

Organ będzie mógł odmówić wydania interpretacji indywidualnej, gdy będzie ona zbieżna z interpretacją ogólną lub gdy z opisu stanu faktycznego wynika zamiar uniknięcia opodatkowania;

O interpretacje będą mogły występować podmioty zamawiające w zakresie mającym wpływ na sposób obliczenia ceny zamówienia publicznego.

Opinie:

Ministerstwo Sprawiedliwości:

Zarówno składanie wniosków, jak i doręczanie wszelkich pism w trakcie postępowania interpretacyjnego wyłącznie w formie elektronicznej budzi wątpliwości w kontekście równości wobec prawa. Może spowodować dyskryminację osób niemających dostępu do środków komunikacji elektronicznej bądź niepotrafiących się nimi posługiwać. Zastrzeżenia do tej propozycji mają też Rządowe Centrum Legislacji oraz Ministerstwo Gospodarki.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego:

Zawężenie interpretacji indywidualnych jedynie do opisu przyszłych skutków podatkowych (skutków przyszłych zdarzeń) może uniemożliwić podatnikom uzyskanie wiążącej wykładni prawa. Nie zawsze bowiem można przewidzieć zdarzenie, które będzie miało wpływ na nasze podatki, np. dziwaczne byłoby pytanie we wniosku o interpretację o skutki śmierci innej osoby i ewentualnej sukcesji podatkowej po niej. Przeciw takiemu rozwiązaniu jest też RCL.

Urząd Zamówień Publicznych:

Ze względu na specyfikę zamówień publicznych wydaje się celowym skrócenie ogólnego terminu 3 miesięcy na wydanie interpretacji.

Rządowe Centrum Legislacji:

W ustawie należy zapewnić podatnikowi prawo do zażalenia na postanowienie o odmowie wydania interpretacji indywidualnej oraz pozostawienia wniosku o interpretację ogólną bez rozpatrzenia. Zwraca na to uwagę też Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej;

Propozycja MF to próba wtłoczenia konkretnej sytuacji podatnika w sferę interpretacji ogólnej;

Wyjaśnienia wymaga data doręczenia decyzji podatnikowi w sytuacji wprowadzenia fikcji elektronicznego doręczenia interpretacji – gdy zostanie ona zwrotnie wysłana na adres elektroniczny, z którego adresat może ją pobrać.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji:

Mechanizm odmowy wydania interpretacji w sytuacji, gdy całokształt zdarzeń wskazuje na zamiar uniknięcia opodatkowania, opiera się na konstrukcji uznaniowej dotyczącej możliwości, a więc stanu niepewnego. Podobnie sądzi Ministerstwo Gospodarki, podkreślając, że nie da się stworzyć katalogu przesłanek jednoznacznie wskazujących, iż dana sytuacja ma na celu jedynie uniknięcie opodatkowania;

Pytanie, dlaczego w przypadku odmowy wydania interpretacji opłata nie podlega zwrotowi, skoro usługa administracyjna, jaką jest wydanie interpretacji, nie została wykonana.

Klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania

Propozycja Ministerstwa Finansów:

Wprowadzenie klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania (antyabuzywnej): organy podatkowe w razie stwierdzenia, że dana transakcja nie miała żadnego racjonalnego, ekonomicznego i gospodarczego sensu, a jej dominującym celem było korzystniejsze opodatkowanie, będą mogły zastosować zasady opodatkowania powszechnie stosowane dla danego typu transakcji biznesowych;

Możliwość wystąpienia o opinię zabezpieczającą co do tego, czy istnieją przesłanki zastosowania klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Opłata za taką opinię wynosić będzie 25 000 zł oraz 50 000 zł. Opinię ma wydawać minister finansów;

Powołanie – na wzór Państwowej Komisji Egzaminacyjnej ds. Doradztwa Podatkowego – rady ds. unikania opodatkowania, która miałaby oceniać na etapie odwoławczym postępowania podatkowego, czy celem danej transakcji rzeczywiście było obejście przepisów podatkowych (miałaby na to 6 miesięcy od złożenia wniosku przez podatnika lub urząd).

W jej skład wchodziliby eksperci z zakresu prawa podatkowego, rynków finansowych, obrotu gospodarczego, międzynarodowego prawa finansowego i gospodarczego, przedstawiciele prezesa NSA, uczelni wyższych, rzecznika praw obywatelskich, Krajowej Izby Doradców Podatkowych oraz ministra finansów. Opinie rady nie byłyby wiążące dla organów podatkowych.

Opinie:

Naczelny Sąd Administracyjny:

Zasadnicze wątpliwości budzi propozycja, aby w skład rady wchodzili przedstawiciele prezesa NSA, jeżeli mieliby być wyznaczani z grona sędziów sądów administracyjnych. Występowanie na etapie postępowania podatkowego przedstawicieli władzy sądowniczej, która zajmuje się kontrolą administracji publicznej, należy uznać za mające określony wpływ na rozstrzygnięcie sprawy podatkowej, zanim wyczerpany zostanie administracyjny tok instancji. W tym kontekście nieusprawiedliwione jest porównanie utworzenia i funkcjonowania rady ds. unikania opodatkowania z działaniem Państwowej Komisji Egzaminacyjnej ds. Doradztwa Podatkowego, gdyż ta ostatnia ma zupełnie inne zadania.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów:

Oczekiwanie na wydanie opinii przez radę może wydłużyć postępowanie podatkowe nawet o 6 miesięcy. W tym czasie bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego ulegnie zawieszeniu;

Szerzej należałoby omówić kwestię zapewnienia radzie dostępu do akt podatkowych oraz zwracania się jej do podatnika i organów podatkowych o wyjaśnienia.

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji:

Udział pracowników MF w komisji powinien być nieodpłatny, gdyż zadania te będą wykonywali w ramach swoich obowiązków służbowych. W innym przypadku będzie to forma dodatkowej gratyfikacji finansowej dla niektórych pracowników publicznych, co w obecnej trudnej sytuacji gospodarczej może być kontrowersyjne i podważać zaufanie do państwa;

Pytanie, jaki ma być skład tej komisji, a zwłaszcza liczba przedstawicieli MF. Jeśli będą oni stanowili większość, to może pojawić się zarzut nieobiektywności tego ciała;

Do rozważenia jest powoływanie rady przez inny podmiot niż minister finansów, np. przez prezydenta.

Ministerstwo Gospodarki:

Ustalając przesłanki dokonywania przez podatników poszczególnych czynności prawnych, organy podatkowe wkraczałyby w obszar interpretowania zdarzeń gospodarczych, wcielając się w wieloaspektową rolę przedsiębiorców, w której nie mają doświadczenia;

Dopiero sposób sformułowania konkretnego przepisu umożliwi pełną ocenę wprowadzanej klauzuli;

Należałoby rozważyć opracowanie listy działań uznanych za niezgodne z prawem; mogłaby ona być aktualizowana;

Propozycja, by podatnik, któremu organ odmówi wydania interpretacji, mógł wystąpić z wnioskiem o wydanie opinii zabezpieczającej, skomplikuje system prawa podatkowego i nałoży na dany podmiot dodatkowe obowiązki, m.in. finansowe;

Oczekiwanie na opinię zabezpieczającą, która ma być wydawana w terminie 6 miesięcy, będzie znacznie dłuższe niż na interpretację (3 miesiące). Na dodatek brak odpowiedzi nie będzie – mimo upływu tego okresu – oznaczał milczącej akceptacji, tak jak to jest w przypadku interpretacji;

Projekt powinien być uzupełniony o koszty związane z funkcjonowaniem rady ds. unikania opodatkowania, aby móc ocenić zasadność jej powołania, tym bardziej, że jej opinie nie będą wiążące dla instytucji podatkowych w toczących się postępowaniach. Pytanie, czy ze względu na charakter opinii rady w jej składzie powinni być przedstawiciele MF.

Rządowe Centrum Legislacji:

Wprowadzenie opłaty w wysokości 25 000 zł oraz 50 000 zł za wydanie opinii zabezpieczającej stanowić będzie istotną barierę w ich uzyskaniu. Podobnego zdania jest też Ministerstwo Gospodarki (uważa, że podmioty, których nie będzie stać na tę opinię, znajdą się w stanie zawieszenia: z jednej strony nie otrzymają interpretacji indywidualnej, z drugiej – organ da im sygnał, że ich działania potencjalnie mogą być uznane za zmierzające do uniknięcia opodatkowania).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • james bond(2013-07-17 10:29) Odpowiedz 00

    wielki brat coraz większy

  • zenek(2013-07-18 08:35) Odpowiedz 00

    Urzędnicy tworzą przepisy w ten sposób żeby im się łatwiej pracowało a nie obywatelom łatwiej żyło.

  • socjalizm won!!!!(2013-07-17 12:32) Odpowiedz 00

    Tylko sper...ać z tego żydowskiego kraju!!! Państwo Polskie rządzone jest przez złodzieji i oprawców. Cały ten system zmusza do jednego:ucieczki z tego chorego kraju. Podatki, składki, daniny, głupota, niesprawiedliwość, korupcja i wiele wiele innych toczących ten chory kraj chorób. Ja nie mówię żeby w ogóle nie płacić podatków, ale to co się dzieje to za komuny tak nie było. Chce się powiedzieć "komuno wróć" albo obecny systemie ucisku pierd..lnij raz na zawsze!!! Biurokracja 3 razy większa niż za komuny i jeszcze im mało. Dzisiaj moim okupantem nie są sowieci, ani niemcy ale banda Tuska, Kaczora, Piechocińskiego i cała armia urzędasów, z którymi walczę ja i wielu Polaków. Kto mi da odszkodowanie za zniszczone zdrowie, utracone szanse i cierpienie ? Po sprawiedliwość sięgnę sobie sam.

  • fisher(2013-07-17 15:52) Odpowiedz 00

    Ta sraczka legislacyjna, zalosna jakosc stanowionego praw i regulacji sa skutkiem zapasci gospodarczej kraju.

  • Bert(2013-07-17 23:39) Odpowiedz 00

    Rząd celowo dopuścił do rozluźnienia dyscypliny podatkowej i równoczesnie doprowadził skarbówkę do stanu bezradności. Nikt o tym nie pisze, ale skarbówka jest w stanie całkowitej zapaści, co statystyki ładnie wykażą za jakiś rok, dwa. Składa się na to utrzymywanie barier proceduralnych uniemożliwiajacych skuteczne sciganie oszustów podatkowych, utrzymywanie luk w prawie podatkowym, obniżanie od 5 lat realnych zarobków w skarbowości, przytłoczenie urzędników ogromem dodatkowej zbędnej papierowej roboty oraz kompletna nieudolność w kierowaniu tymi służbami.
    Proponowane zmiany są spóźnione i niewystarczające. A pomysł z radą od unikania opodatkowania to czysta groteska. Skąd oni to wzięli. Gdzie na świecie funkcjonuje podobna parodia organu skarbowego.

  • fiszer(2013-07-19 07:18) Odpowiedz 00

    cała Polska jak długa i szeroka jest krajem dzikim.Nic dodać nic ująć@@@

  • xyz(2013-07-18 22:10) Odpowiedz 00

    Ja bym radę i skarbówkę zderegulował.
    Wystarczy im 8 klas podstawówki

  • aTax1111(2013-07-19 12:02) Odpowiedz 00

    Zamiast kombinować, i się nadymać podczas wymyślania kolejnych przepisów mających na celu "uszczelnianie" sera szwajcarskiego, powinno się głęboko zreformować cały system podatkowy:

    - zlikwidować PIT: opodatkowanie pracy zniechęca do jej wykonywania, obywatel wie, że im więcej pracuje tym więcej musi oddać, zatem lepiej nie pracować
    - wprowadzić jedną stawkę VAT n% na wszystkie towary i usługi co wyeliminuje kombinowanie a z drugiej urzędasy stracą pasjonujące zajęcie polegające na wyszukiwaniu kombinatorów.

    Po tych uproszczeniach nie będzie potrzeby interpretacji podatkowych bo albo ktoś będzie płacić podatek albo nie i pójdzie siedzieć.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama