„To jest absolutnie niezbędne, aby opłacać już zaciągnięte zobowiązania. Faktury, które leżą w budynku Komisji i czekają na wypłatę. Jak będziemy mieli większą jasność co do potrzeb w drugiej połowie roku, to ta druga transza również zostanie zaakceptowana” - dodał minister. 

Zgoda na częściowe załatanie dziury dobrze wróży negocjacjom w sprawie wieloletniego budżetu Wspólnoty na lata 2014-2020. Musi go jeszcze zaakceptować Parlament Europejski, który zażądał najpierw uzupełnienia brakujących pieniędzy w kasie na ten rok. Pozostałe warunki europosłów to między innymi zgoda na przesuwanie niewykorzystanych pieniędzy między poszczególnymi latami i działami w budżecie.

Chodzi o to, by nie wracały one do krajów, ale były przeznaczane na unijne projekty. Kolejna runda negocjacyjna przedstawicieli państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego odbędzie się 28 maja. 

Rokowania mają się zakończyć do czerwca, by od przyszłego roku możliwa była wypłata pieniędzy na realizację projektów z nowego, unijnego budżetu.