statystyki

Meldunek w Polsce, rozliczenie z fiskusem już niekoniecznie

autor: Przemysław Molik14.05.2013, 08:45; Aktualizacja: 14.05.2013, 08:48
  • Wyślij
  • Drukuj
Mapa Londynu

Mapa Londynuźródło: ShutterStock

Jeśli podatnik wyjechał za granicę na stałe, ale nie wymeldował się z Polski ani nie wyrejestrował z ewidencji podatników, to fiskus nie może automatycznie zakładać, że taka osoba ma nadal obowiązek rozliczania się w naszym kraju.

reklama



reklama


Tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego. W wyroku z 8 maja 2013 r. sąd podkreślił, że dla ustalenia rezydencji podatkowej najważniejsze jest miejsce zamieszkania podatnika, a nie kwestie rejestracji administracyjnej.

Sprawa dotyczyła podatniczki, która kilkanaście lat temu wyjechała na stałe do Wielkiej Brytanii. Tam zaczęła prowadzić firmę i uzyskiwała dochody. Rozliczała się też z brytyjskim urzędem skarbowym. W tym czasie kobieta kupiła mieszkanie w Polsce. W lutym 2009 r. postanowiła skorzystać z ulgi abolicyjnej. Chodziło o prawo do umorzenia zaległości podatkowych Polakom, którzy np. wyjechali do Anglii, ale nie rozliczali się z naszym fiskusem. Kobieta złożyła PIT-36 za 2003 r., w którym wykazała to, co zarobiła za granicą. Deklaracji nie złożyła jednak w ustawowym terminie. W listopadzie ją skorygowała. W zmienionym zeznaniu wykazała przychód w kwocie 0 zł i oświadczyła, że nie powinna jej składać, bo nie jest polskim podatnikiem, ale brytyjskim. Jeśli więc – argumentowała – jest zagranicznym rezydentem podatkowym, to nie ma do niej zastosowania ustawa wprowadzająca ulgę abolicyjną.

Urząd skarbowy wszczął postępowanie i nakazał jej zapłacić podatek od zagranicznych dochodów. Podatniczce nie pomogło odwołanie do izby skarbowej, w którym wyjaśniła, że jej miejscem stałego zamieszkania jest Wielka Brytania. Tam żyje, pracuje i rozlicza podatki, jest więc brytyjskim rezydentem podatkowym, a z Polską łączy ją rodzina, którą odwiedza. Kupione mieszkanie jest zaś przeznaczone dla jej dzieci na przyszłość.

Izba skarbowa uznała, że samo zamieszkanie i praca poza granicami Polski nie świadczą o tym, że kobieta przestała być polskim podatnikiem. Według izby w przypadku zmiany miejsca zamieszkania zainteresowany w pierwszej kolejności powinien o tym poinformować urząd.

Sprawa trafiła do sądu, a ten uchylił decyzję podatkową. Wskazał, że urząd i izba nie zbadały, gdzie tak naprawdę kobieta mieszkała. To jest kluczowe dla określenia jej rezydencji podatkowej. Fiskus przegrał również w NSA. Sąd kasacyjny stwierdził, że organy nie mogą zakładać, że jeśli ktoś wyjechał z Polski, a nie wymeldował się z kraju ani nie wyrejestrował z ewidencji podatników, to pozostaje polskim podatnikiem. Te elementy nie mają bezwzględnego znaczenia dla ustalenia faktycznego miejsca zamieszkania – podkreślił sąd. O rezydencji podatkowej w Polsce nie może przesądzać również to, że podatniczka ma tu mieszkanie.

● W latach 2003–2007 dla ustalenia rezydencji podatkowej istotne było miejsce zamieszkania określone zgodnie z regułami kodeksu cywilnego.
● Od 2007 r. podatnikiem mającym miejsce zamieszkania w Polsce jest ten, kto ma w naszym kraju centrum interesów życiowych (lub gospodarczych) lub przebywa tu dłużej niż 183 dni w roku.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 8 maja 2013 r., sygn. akt II FSK 1831/11.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 20

  • 1: MichiDe z IP: 46.5.253.* (2015-03-12 20:18)

    Mam głęboko w poważaniu polskiego fiskusa, dostali formularze z niemieckiego finanzamtu do wypełnienia (7-14 dni-kpina, w DE robią to od ręki) i nie mają innego wyjścia jak "zapomnieć o mnie" a to że nie wymeldowaliśmy się z polskiego domu mamy, nie ma znaczenia. Ale fiskus to czarna dziura i chce wszystkich wciągnąć ... CHORE PAŃSTWO PODATKOWE.
    Nawiasem nigdzie nie ma raju na ziemi, ale w DE nawet potrąceń z analogicznej kwoty brutto wypłaty miesięcznej mam mniej potrąceń i dostaje średnio 200 jednostek finansowych więcej... PAŃSTWO GRABIERCZE - ŻAL BO TO MIMO WSZYSTKO MOJA OJCZYZNA, JAK MATKA, A MATKA NIE NISZCZY SWOICH DZIECI ... !!!

  • 2: okko z IP: 178.235.77.* (2014-06-06 18:14)

    @ala, co w takim razie według skarbuwki świadczy w przypadku tej kobiety ze jest polskim podatnikiem?

  • 3: okko z IP: 178.235.77.* (2014-06-06 18:01)

    @Ala

    Wystarczyłoby aby pracownik fiskuza znał konwencje o unikaniu podwojnego opodatkowania zawarta miedzy Polska a Wielka Brytania, która stwierdza ze:

    "... pensje, płace i inne podobne wynagrodzenia, które osoba mająca miejsce zamieszkania w Umawiającym się Państwie (UK) otrzymuje za pracę najemną, podlegają opodatkowaniu tylko w tym Państwie (UK), chyba że praca wykonywana jest w drugim Umawiającym się Państwie(PL). Jeżeli praca jest tam wykonywana, to otrzymywane za nią wynagrodzenie może być opodatkowane w tym drugim Państwie.(PL)"

    Wtedy by nie pisał takich głupot, że "Izba skarbowa uznała, że samo ZAMIESZKANIE i praca poza granicami Polski nie świadczą o tym, że kobieta przestała być polskim podatnikiem."

    Wystarczy aby pracownicy skarbówki posiadali elementarna umiejętność czytanie tekstu ze zrozumieniem.

  • 4: JEGO MIEJSCE ZAMIESZ z IP: 178.235.77.* (2014-06-06 17:55)

    Tamci ludzie z fiskusa to debile i to oni powinni wyjezdzac do angli na zmywak a nie mądrzy i inteligentni emigranci ktorzy nie maja znajomosci zeby dostac prace w skarbowce.

    Cytuje: "Izba skarbowa uznała, że samo zamieszkanie i praca poza granicami Polski nie świadczą o tym, że kobieta przestała być polskim podatnikiem."
    A przecież konwencja o unikaniu podwojnego opodatkowanie wyraźnie stwierdza ze jeśli miejscem zamieszkania kogos jest np. Anglia i pracuje w Angli to tylko w Angli płaci podatek a nie w POlsce ponieważ jego MIEJSCEM ZAMIESZKANIA JEST ANGLI.

  • 5: kasiamacha z IP: 145.237.76.* (2013-05-22 12:31)

    A Emigranta już dawno w Polsce nie nie ma, zatem nie wie biedak, że druk NIP-3 nie istnieje już.

  • 6: Xenomorph z IP: 188.222.129.* (2013-05-19 23:04)

    Och, przepraszam, zapomniałem się - przecież mowa jest o Polsce, nie mogę ot tak sobie oczekiwać, że urzędnik będzie inteligentny i pomocny...

  • 7: Ala z IP: 91.231.117.* (2013-05-19 18:29)

    do 13:
    "Czy może jednak poprosisz o DOWÓD - w Polsce może to być nomen-omen DOWÓD osobisty."
    Nie będę prosiła o dowód, bo u większości osób adres w dowodzie jest tylko adresem zameldowania a nie zamieszkania, a inne dowody niekoniecznie ktoś musi mieć.

    "wystarczy - uwaga! - POMYŚLEĆ LOGICZNIE i zadać sobie pytanie np. co jest dowodem zamieszkania w deklarowanym kraju?"
    Żyję w Polsce i nie mam takiej wiedzy więc nie będę sobie zadawać pytań.

    "Potwierdzeniem adresu w UK jest imienna umowa najmu, imienne rachunki za media, lub imienne listy z pewnych instytucji (takich, które też potwierdzają adres - np. urzędy i banki)."
    A jak podatnik nie posiada żadnych umów ani rachunków. A o informacje z zagranicznych urzędów i banków nie ma co liczyć.

  • 8: Xenomorph z IP: 188.222.129.* (2013-05-19 12:04)

    Do "Ala" - cyt. "A jak to zbadać - pojechać tam?"

    Acha, czyli jakbym w Suwałkach powiedział, że mieszkam w Zielonej Górze, to pojedziesz sprawdzić, tak?

    Czy może jednak poprosisz o DOWÓD - w Polsce może to być nomen-omen DOWÓD osobisty.

    W przypadku obcego kraju, w którym nie ma obowiązku meldunkowego, wystarczy - uwaga! - POMYŚLEĆ LOGICZNIE i zadać sobie pytanie np. co jest dowodem zamieszkania w deklarowanym kraju?

    Ot, np. w Wielkiej Brytanii - tam nawet dowodów osobistych nie ma!

    Potwierdzeniem adresu w UK jest imienna umowa najmu, imienne rachunki za media, lub imienne listy z pewnych instytucji (takich, które też potwierdzają adres - np. urzędy i banki).

  • 9: robert.jordan z IP: 89.67.102.* (2013-05-19 09:51)

    A co to jest "podatniczka"?

  • 10: jan z IP: 217.173.182.* (2013-05-16 13:45)

    Przecież można się wymeldować i jak w urzędzie pytaja gdzie jest Pan zameldowany to mówię nigdzie!!! Ale zamieszkuje i podaję adres. Meldunek jest tylko potrzebny do głosowania w wyborach i nic poza tym. A i to mozna obejść. Przecież mogę miec własy dom i nie muszę się tam meldować i tyle. W Polsce to wieczny problem z tym gdzie zameldowany a gdzie zamieszkały itd.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama