Urząd skarbowy uznał, że przedsiębiorstwo zawyżyło koszty uzyskania przychodów. W trakcie postępowania ustalił, że firma miała podpisaną umowę, w ramach której zleciła administrowanie terenem oraz nieruchomościami znajdującymi się nad zalewem. Sporny okazał się wydatek na zakup łodzi motorowej za ok. 7,5 tys. zł. Z akt sprawy wynikało, że spółka nie udzieliła żadnych wyjaśnień, w jaki sposób zakup łódki ma związek z jej przychodami. Tym samym według organu naruszyła art. 15 ust. 1 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.). Na etapie postępowania przed sądem firma próbowała przekonać sędziów, że urząd niesłusznie wyłączył te wydatki z kosztów, a ponadto wydał decyzję na podstawie niekompletnego materiału dowodowego.

Zarówno sąd wojewódzki w Warszawie, jak i NSA nie dopatrzyły się błędów w działaniu organów. Sąd I instancji zgodził się, że z umowy wynikało, że to spółka jako zleceniodawca miała obowiązek wyposażenia portu w sprzęt do uprawiania sportów wodnych. Jednak w tej sprawie to zleceniobiorca wyposażył zleceniodawcę w ten sprzęt, sprzedając mu łódź. NSA podkreślił z kolei, że jeśli firma na etapie postępowania nie chciała odpowiedzieć na pytanie, jaki jest związek wydatku na zakup motorówki z jej przychodami, to w ten sposób nie przyczyniła się do pełnego ustalenia stanu faktycznego. Nie może więc zarzucać, że organy wydały decyzję na podstawie nieprawdziwych faktów.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 9 kwietnia 2013 r., sygn. akt II FSK 1674/11.